Nowoczesny pokój dziecięcy w stylu Montessori – inspiracje i pomysły

Iza & Patryk
Iza & Patryk 19 Min. ciekawej lektury

Ten artykuł powstał we współpracy reklamowej z naszymi partnerami i zawiera lokowanie produktu. Jeżeli chcesz się dowiedzieć, jakimi zasadami kierujemy się przy współpracy z markami KLIKNIJ TUTAJ.

Szukasz inspiracji na pokój niemowlaka Montessori? Zobacz, jak stworzyliśmy funkcjonalną i spokojną przestrzeń zgodną z metodą Montessori – pełną praktycznych pomysłów, naturalnych materiałów i przemyślanych stref.

Podczas aranżacji pokoju Olisia postawiliśmy na rozwiązania zgodne z metodą Montessori – naturalne materiały, dostępność przedmiotów na poziomie dziecka, brak zbędnych bodźców i wyraźny podział na strefy: pielęgnacji, karmienia, zabawy i przechowywania. Zadbaliśmy również o ergonomię, oświetlenie, odpowiednie tkaniny i spokojną kolorystykę.

W artykule znajdziesz konkretne inspiracje: meble, oświetlenie, zabawki, a także praktyczne rozwiązania z naszej wyprawki. Jeśli szukasz praktycznych pomysłów na pokój dziecka lub chcesz znaleźć meble Montessori do pokoju niemowlęcia – ten wpis będzie dla Ciebie pomocny. Wszystko przetestowane w codzienności z niemowlakiem – i opisane z perspektywy rodzica.

Nasz pokój dziecięcy

Zanim w naszym życiu  pojawił się Oliś,  pokój o wymiarach 5,1 x 3,2 m pełnił rolę domowego biura Izy z małą strefą fitness – zarówno dla nas, jak i naszych kotów. Kiedy remontowaliśmy tę kondygnację, myśleliśmy już o dziecku, dlatego od początku planowaliśmy przestrzeń tak, by w przyszłości łatwo mogła stać się przytulnym pokojem dziecięcym. Mimo, że pierwotnie było to biuro Izy udało nam się znaleźć estetykę, która pasuje zarówno do kobiecego home office, jak i pokoju dziecięcego.

Postawiliśmy na uniwersalną, spokojną, naturalną kolorystykę – na ścianach ciepły odcień szarości od Flüggera, który pięknie współgra z odrestaurowanym dębowym parkietem. Wraz z delikatnymi firanami oraz zasłonami w kolorze beżu, świetnie sprawdził się zarówno jako tło do pracy, jak i teraz – jako baza do pokoju naszego syna.

Wystarczyło na dobrą sprawę tylko wynieść meble biurowe oraz sprzęt sportowy, a w ich miejsce wstawić nowe wyposażenie. A co konkretnie do niego trafiło?

Pokój dziecięcy w pierwszych miesiącach życia

Umówmy się – w pierwszych dniach życia dziecko nie potrzebuje  swojego własnego pokoju. Ale jeśli masz możliwość wygospodarowania takiej przestrzeni, to naprawdę warto. To właśnie wtedy, od pierwszych tygodni, możesz stworzyć dla malucha miejsce, które będzie jego azylem, strefą spokoju i bezpieczeństwa.

 W tym czasie kluczowe są cztery strefy funkcjonalne:

1. miejsce do pielęgnacji
2. miejsce do karmienia
3. miejsce do zabawy
4. miejsce do przechowywania

Te elementy spokojnie zmieszczą się w jednym pomieszczeniu – i to naprawdę ogromne ułatwienie. Wszystko masz pod ręką, a Twoja codzienność staje się mniej chaotyczna.

Z naszej perspektywy, urządzenie pokoju dziecięcego od samego początku to również ważny krok w budowaniu u dziecka poczucia przynależności i orientacji przestrzennej. Z czasem, gdy przyjdzie moment, by spało samodzielnie – będzie to dla niego naturalne i oswojone miejsce.

 My od początku dużo rozmawiamy z Olisiem. Już od pierwszych tygodni pokazujemy mu różne pomieszczenia i opowiadamy, do czego służą: jak działa zmywarka, dlaczego myjemy zęby czy co robimy przy przewijaku. Dzięki temu budujemy jego świadomość przestrzeni domowej – i mamy wrażenie, że nie mając jeszcze pół roku wiedział już, który pokój należy do niego.

Zadbaliśmy też o to, by jego przestrzeń była wolna od nadmiaru bodźców. W naszym domu nigdy nie gra w tle telewizor, nie słychać radia. Goście często mówią, że panuje u nas wyjątkowy spokój – i rzeczywiście tak jest. Od kiedy pojawił się Oliś, jeszcze bardziej zwracamy uwagę na dźwięki. Jeśli słuchamy muzyki, to subtelnie – raczej Frank Sinatra niż DJ Tiësto. Szybko zauważyliśmy, że codzienne dźwięki salonu otwartego na kuchnię – stukot garnków, praca zmywarki, mopowanie podłogi Hizero – potrafią być dla niego męczące.

Dlatego też wiele czynności do dzisiaj odbywa się w jego pokoju, mimo że często wiąże się to ze spacerem na inną kondygnację naszego domu.

Miejsce pielęgnacji dziecka

Na pielęgnację dziecka składają się przede wszystkim następujące czynności:

1. przewijanie (średnio ok. 12 razy dziennie przez pierwsze kilka miesięcy – ok. 60 minut dziennie)
2. kąpiel (u nas jest to część wieczornego rytuału usypiania , więc odbywa się to codziennie – i trwa ok. 30 minut)
3. codzienną higienę (mycie jamy ustnej, twarzy, pępka itp.)

W pierwszym półroczu to niemal 300 godzin spędzonych na pielęgnacji dziecka. Dlatego dobrze przemyślana i przede wszystkim ergonomiczna przestrzeń jest tutaj równie istotna, jak w przypadku projektowania kuchni.

Elektrycznie regulowana wysokość blatu,  inteligentne oświetlenie czy grzejnik na podczerwień, to tylko niektóre z rozwiązań, które wdrożyliśmy, by stworzyć komfortowe miejsce do codziennej opieki nad naszym synem.

O tym, jak zaprojektowaliśmy naszą innowacyjną stację pielęgnacji dziecka, przeczytasz w osobnym artykule tutaj.

Komoda z szufladami

W pierwszych miesiącach życia niemowlę potrzebuje ubranek, pieluszek i kosmetyków pielęgnacyjnych. Najlepszy dostęp do tych często drobnych przedmiotów zapewniają szuflady. Dlatego do pokoju dziecięcego polecamy komodę z możliwie dużą liczbą szuflad. Nasza komoda ma 160 cm szerokości i mieści 6 pojemnych szuflad – to optymalna przestrzeń na wszystkie niezbędne rzeczy

W sieci znajdziesz też dużo organizerów oraz seperatorów, które pomogą funkcjonalnie i wygodnie zagospodarować wnętrze szuflad.

Wygodny fotel do karmienia

Wygodny fotel do karmienia ErmaMeble

Jeżeli podobnie jak Iza zdecydujesz się na karmienie piersią, musisz liczyć się z tym, że przez pierwsze miesiące będzie to jedno z głównych codziennych zajęć mamy – trwające łącznie nawet kilka godzin dziennie. A jeśli Twoje dziecko – jak nasz Oliś – przechodzi przez kilkutygodniowe etapy „nieodkładalności”, karmienie i kangurowanie potrafi pochłonąć większość dnia, a czasem i nocy. Początkowo nie zdawaliśmy sobie  sprawy, jak kluczowym elementem wyposażenia okaże się  naprawdę wygodny fotel do karmienia w pierwszych 3 miesiącach naszego rodzicielstwa.

Na szczęście w naszych poszukiwaniach trafiliśmy na fotel Diss polskiego producenta ERMAmeble, który spełnił wszystkie nasze wymagania:

1. elektryczna funkcja relaksu,
2. możliwość bujania (rzadkość przy fotelach z funkcją relaks)
3. obrotowa podstawa
4. miękkie siedzisko, w którym się jednak nie zapadasz

Fotel Diss sprawdza się świetnie zarówno do karmienia piersią w różnych pozycjach (klasyczna, anatomiczna, „na futbolistę”), jak i do karmienia butelką – co u nas należy do zadań taty  Po maksymalnym rozłożeniu oparcia doskonale nadaje się również do kangurowania.

Karmienie dziecka na fotelu

Warto jednak pamiętać, że fotel z funkcją relaks potrzebuje odpowiedniej ilości miejsca – zarówno z tyłu, by swobodnie odchylić oparcie, jak i wokół, by móc go obracać. W naszym przypadku zajmuje on ok. 2 m² powierzchni pokoju.

Na tkaninę obiciową jak zwykle wybraliśmy tkaniny Toptextil, które są już wszechobecne w naszym domu. Tkaniny Toptextil mamy już w salonie, sypialni, garderobie i na tarasie – teraz również w pokoju dziecięcym. Tkanina Toptextil Dragon w kolorze 208.01 ma ciekawą fakturę i jest bardzo przyjemna w dotyku. Co ważne jest ona łatwoczyszcząca (co w fotelu do karmienia nie raz okazało się zbawienne ) i przede wszystkim kotoodporna, o czym szerzej piszę tutaj.

Zobacz wygodne fotele do karmienia od ERMAmeble tutaj.

Oświetlenie w pokoju dziecięcym

Jak w większości pomieszczeń w naszym domu, tak i tutaj podczas remontu zlikwidowaliśmy oświetlenie sufitowe. Zamiast tego mamy kilka źródeł światła w różnych miejscach pokoju. Każde z nich jest inteligentne, przez co możemy sterować  jasnością oraz barwą za pomocą telefonu albo głosowo, korzystając z głośnika Google Nest Audio. W tym pokoju nie mamy też klasycznego włącznika światła,  podobnie jak w coraz większej ilości pomieszczeń w naszym domu.

Główne światło zapewnia 42-centymetrowa lampa stołowa Artemide Dioscuri Tavolo o mocy blisko 2200 lumenów, umieszczona na stacji pielęgnacji dziecka, Dodatkowo zastosowaliśmy nastrojowy pasek LED Twinkly Flex pod regałami opisanymi poniżej oraz dekoracyjną kurtynę świateł Twinkly, umieszczoną za zasłonami.

Stawiamy na ciepłe światło, które przyciemniamy o 90% na nocne przewijanie. W pierwszych tygodniach życia Olivera, na przełomie grudnia i stycznia, gdy szybko robiło się ciemno, używaliśmy też ciemnoczerwonego światła – – szczególnie przyjemnego dla noworodków, bo przypominającego środowisko płodowe.

W zależności od komendy nasz smart home automatycznie dobiera odpowiednią scenę świetlną.

Dowiedz się więcej o smart oświetleniu Twinkly w tym artykule.

Elementy Montessori w pokoju dziecięcym

Łóżko podłogowe Montessori - futon montessori

Łóżko podłogowe, czyli Futon Montessori Duch Japonii

Choć pierwszym łóżkiem Olisia była klasyczna kołyska w naszej sypialni, a obecnie śpi głównie z nami w łóżku, od początku wiedzieliśmy, że chcemy go jak najwcześniej przyzwyczajać do własnego łóżka w jego pokoju – jako bezpiecznego, znajomego miejsca. Dlatego już w 3. miesiącu życia w jego pokoju pojawiło się podłogowe łóżko o wymiarach 90×200 cm. Dlaczego takie duże dla niemowlaka? Odpowiedź jest bardzo prosta. Bo podczas usypiania mamy też sporo przestrzeni dla siebie – możemy się wygodnie położyć obok dziecka, a jeśli razem zaśniemy, nie budzimy się połamani.

W podejściu Montessori rekomenduje się łóżko podłogowe, ponieważ pozwala ono dziecku na swobodę ruchu i samodzielną eksplorację. Zamiast „zamykać” dziecko w łóżeczku ze szczebelkami, stworzyliśmy pokój, w którym nawet kilkumiesięczne dziecko może się poruszać bezpiecznie. Im niższe łóżko, tym lepiej – ale to wcale nie takie proste do zrealizowania…

Długo szukaliśmy odpowiedniego rozwiązania. Początkowo rozważaliśmy modne łóżka – domki, jednak większość producentów nie oferuje ich w rozmiarze 90 x 200 cm  Trudno też o odpowiedni materac, który będzie komfortowy zarówno dla niemowlęcia, jak i o wiele cięższego rodzica. Poza tym, łóżka-domki są wszechobecne na Instagramie – a my lubimy rozwiązania mniej oczywiste.

Większość takich łóżek ma także wysoką konstrukcję ramy i stelaża, przez co traci się zaletę niskiego położenia przy podłodze Do tego materac musi oddychać, więc położenie go bezpośrednio na podłogę nie będzie dobrym pomysłem, choć w Montessori spotyka się takie rozwiązania.

W końcu trafiliśmy na futony w sklepie internetowym Duch Japonii. Wybraliśmy tradycyjny futon Montessori, składający się z sześciu przewiewnych warstw zgrzeblonej bawełny. Materac doskonale dopasowuje się do ciała, zmniejsza punkty nacisku i zapewnia wysoki komfort. Co ważne, nie odkształca się przy wstawaniu – to ogromny plus podczas usypiania czujnego malucha.

Funtaon Montessori z matą tatami

Nasz futon nie leży bezpośrednio na podłodze – spoczywa na macie tatami, również od Ducha Japonii. To naturalna, oddychająca podstawa wykonana ze słomy ryżowej i powierzchni z plecionej trawy igusa. Tatami i futony znamy m.in. z hollywoodzkich filmów takich jak Ostatni Samuraj czy Szogun.

Dzięki temu rozwiązaniu Oliver ma od krawędzi z łóżka do podłogi zaledwie 9 cm wysokości futonu oraz 5,5 cm wysokości maty tatami. No a oczywiście tuż obok łóżka jest mata piankowa o grubości 1,2 cm. W sumie to 13,3 cm – wysokość, z której samodzielne sturlanie się dziecka nie stanowi zagrożenia. Będziemy zresztą ćwiczyć z Olisiem tę umiejętność, by czuł się w niej bezpiecznie.

Oczywiście nie oznacza to, że w pokoju nie będzie przynajmniej jednej kamery, która poinformuje nas, gdy Oliś opuści swój futon. 😊

Więcej o futonach i matach tatami dowiesz się w sklepie internetowym Duch Japonii.

Meble montessori BabyWood

Regał Montessori na zabawki i książki BabyWood

Kolejną zasadą projektowania przestrzeni zgodnie z metodą Montessori jest umieszczanie wszystkiego na wysokości wzroku dziecka. Dlatego od razu spodobały nam meble BabyWood, które pozwalają na ustawienie książeczek i zabawek tak, by Oliś mógł sięgnąć po nie samodzielnie – od pierwszych chwil, gdy tylko będzie na to gotowy.

Nowoczesne wzornictwo i wysoka jakość wykonania sprawiają, że meble BabyWood idealnie wpisują się w estetykę dziecięcego pokoju. Jesteśmy przekonani, że to nie ostatnie elementy tej marki, które pojawią się w przestrzeni Olisia.

Meble montessori BabyWood

Choć nasz syn ma w chwili publikajcji tego tekstu 8 miesięcy i już sam bierze zarówno książki jak zabawki z dolnych półek. Ale to, że były one z tym miejscu już ponad pół roku wcześniej pozwoliło Olisiowi oswoić się z topografią pokoju. Dlatego gdy zaczął poruszać się samodzielnie, już wiedział, gdzie znajduje się jego ulubiona książeczka czy zabawka.

Więcej mebli w duchu Montessori znajdziesz w sklepie internetowym BabyWood.

Niania elektroniczna Maxi-Cosi See Pro

W pokoju Olisia nie mogło zabraknąć technologii, która jednocześnie wspiera spokój i obserwację. Dlatego zdecydowaliśmy się na kamerę See Pro od Maxi-Cosi. To urządzenie nie tylko oferuje obraz w wysokiej rozdzielczości, podgląd w nocy i połączenie ze smartfonem, ale też wykorzystuje technologię CryAssist, która interpretuje płacz dziecka — pomaga zrozumieć, czy maluch jest głodny, niespokojny czy śpiący. W pierwszych miesiącach życia było to naprawdę pomocne i rzeczywiście się nam sprawdzał!

Kamera zdobyła prestiżową nagrodę Red Dot Design Award, co nie dziwi, bo wzroniczo urządzenie idealnie wpisuje się przestrzeń Olisia pokoju.

Umieściliśmy See Pro w strategicznym punkcie pokoju. W dykretnym miejscu, nie rzucać się w oczy dziecka, ale tak, aby mogła obserwować sporą część pokoju. Dzięki temu zyskujemy komfort, poczucie bezpieczeństwa i możliwość obserwacji bez ingerencji w spokój malucha. domu.

Dowiedz się więcej o niani elektronicznej Maxi-Cosi See Pro klikając tutaj.

Mobil Littledot

Mobile Montessori Little Dot

Po lekturze książki Montessori od narodzin wiedzieliśmy, że mobile zgodne z tą metodą to nie tylko piękne dekoracje, ale też ważne narzędzia wspierające rozwój dziecka. Tak trafiliśmy na polską manufakturę Little Dot, która perfekcyjnie wykonuje wszystkie klasyczne mobile opisane w tej metodzie wychowawczej.

Zachwyciły nas nie tylko użyte materiały i jakość wykonania, ale również serdeczne podejście osób stojących za marką. Dodatkowo zmodyfikowali dla nas stojak łóżeczkowy na mobile, który od pierwszego miesiąca życia sprawdza się nam idealnie w połączeniu z mobilem Munari umieszczonym nad przewijakiem.

Posiadamy także stojak podłogowy, który doskonale współgra z matą podłogową BabyWood i kolejnymi mobilami dopasowanymi do poszczególnych etapów rozwoju Olisia.

Więcej o mobilach Montessori możesz się dowiedzieć na stronie internetowej Little Dot.

Dekoracje do pokoju dziecięcego

Drewniana tęcza Grimm’s

Nie sposób myśleć o dekoracjach w pokoju w duchu Montessori, bez kultowej tęczy Grimm’s. Choć oficjalnie jest to zabawka przeznaczona dla dzieci od 3. roku życia, to dla nas już teraz pełni rolę symbolicznej dekoracji. Tęcza Grimm’s to obiekt wyjątkowo wszechstronny – rozwijający kreatywność i zdolności manualne, ale także piękny wizualnie. Choć Oliś będzie musiał jeszcze trochę poczekać na aktywne korzystanie z niej, od początku wiedzieliśmy, że będzie to element obowiązkowy w jego pokoju.

Więcej o marce Grimm’s możesz się dowiedzieć na oficjalnej polskiej stronie marki.

Balony Superballoon

Balony Superballons

To pierwsza dekoracja, którą postanowiliśmy umieścić w pokoju dziecięcym. Balony Superballons, produkowane w Koninie, na żywo wyglądają jeszcze lepiej niż na zdjęciach. Dbałość o najdrobniejsze detale sprawia, że są wyjątkową ozdobą nie tylko dla najmłodszych.

Dostępne są w trzech rozmiarach i szerokiej gamie kolorystycznej, dzięki czemu można je dopasować do różnych przestrzeni – nie tylko dziecięcych.

Naszą „trójkę” balonów uzupełniliśmy o trójwymiarowe, filcowe chmurki wykonane ręcznie przez babcię cioteczną Olisia, która zajmuje się rękodziełem. Dzięki temu dekoracja nabrała osobistego charakteru i jest nie tylko estetyczna, ale i pełna emocjonalnej wartości.

Więcej o balonach Superballons możesz się dowiedzieć na oficjalnej stronie producenta.

Pozytywka Miffy

Upominki dla dziecka Zilverstad

Królik Miffy to jeden z naszych ulubionych motywów dziecięcych, który pojawia się w naszym domu w różnych formach. Marka Zilverstad oczarowała nas całą kolekcją produktów z tym kultowym bohaterem.

W pokoju Olisia znajduje się pozytywka z motywem Miffy oraz posrebrzana grzechotka/gryzak, po którą często sięga. Szczególną zaletą tych upominków jest możliwość personalizacji przez grawerowanie. Dzięki temu każdy z nich staje się unikatowy – piękną pamiątką, która może towarzyszyć dziecku przez długie lata.

Dostępne upominki dla dziecka Zilverstad z możliwością graweru znajdziesz na stronie polskiego dystrybutora.

Podsumowanie

Urządzając pokój Olisia, zależało nam na stworzeniu przestrzeni, która będzie nie tylko funkcjonalna, ale też wspierająca rozwój, bezpieczna i spokojna. Postawiliśmy na rozwiązania inspirowane metodą Montessori, naturalne materiały, stonowaną kolorystykę oraz przemyślany podział na strefy: do pielęgnacji, karmienia, zabawy i przechowywania.

Zadbaliśmy o ergonomię (np. przewijak z regulowaną wysokością i wygodny fotel do karmienia), odpowiednie oświetlenie (bez sufitowych lamp, z możliwością sterowania światłem) i ograniczenie bodźców dźwiękowych. Dzięki takim wyborom pokój Olisia stał się jego własnym, dobrze znanym miejscem – azylem, który wspiera jego codzienność już od pierwszych dni życia.

Dzięki takim rozwiązaniom zyskujemy nie tylko komfort, ale przede wszystkim poczucie harmonii – zarówno dla dziecka, jak i dla nas jako rodziców. To miejsce, które rośnie razem z naszym synem.

Udostępnij ten artykuł
Autor: Iza & Patryk
Uważamy, że się bardzo dobrze dobraliśmy. Lubimy te same rzeczy, tak samo spędzamy czas wolny i w naszych wyborach zakupowych stawiamy na jakość. Stąd nazwa naszego bloga - Quality Test. Będziemy się z Wami dzielić naszymi doznaniami z korzystania z różnych produktów i usług, za którymi idzie pewna jakość lub co najmniej powinna… ;)
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *