Pizza Friday, czyli jak zrobić najlepszą domową pizzę

Patryk
Patryk 13 Min. ciekawej lektury

AKTUALIZACJA 09.02.2019 – UDOSKONALONY PRZEPIS I NOWY GADŻET! 

Mamy w naszym małżeństwie różne rytuały. Jednym z nich jest PIĄTEK, czyli rzecz święta, którą rzadko naruszamy. Może w weekend być wiele do zrobienia, mnóstwo różnych planów, w piątek staramy się spędzić czas razem, tylko we dwoje, bez pracy i jakichkolwiek misji. Jak go obchodzimy? Przepis na ten wieczór jest stosunkowo prosty. Po pracy robimy naszą ulubioną pizzę, zakocykowujemy się na kanapie i włączamy jakiś film (czasem dwa) do jedzenia.

Dlaczego właśnie pizza? Ja robię domową pizzę od ponad 20 lat, ciągle udoskonalając przepis na ciasto oraz kompozycję dodatków. Iza próbując moją pizzę po raz pierwszy zakochała się w niej i często chciała do niej wracać. Z czasem stała się ona nieodzownym elementem wspomnianego powyżej rytuału, który celebrujemy od lat.

Dzieląc się z Tobą moim „sekretnym” przepisem, tradycyjnie pokażę Ci także bardzo przydatne przyrządy, dzięki którym cały proces jest dużo przyjemniejszy.

Składniki

Ciasto na pizzę:

  • 125 g semoliny Bio Planet
  • 125 g Tipo 00 Alce Nero
  • 200 g wody
  • 10 ml oliwy z oliwek
  • 6 g paczka świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka soli
  • ½ łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 5 g miodu


Sos do pizzy (na dwie pizze):

  • odcedzona puszka 400 g pomidorów pelati
  • 1 łyżka drobno startego parmezanu lub grana padano
  • 1 łyżeczka pesto
  • 1/2 łyżeczki kremu balsamicznego


Dodatki do pizzy:

  • 140 g świeżego sera mozzarella di buffala
  • 60 g sardynek w oliwie z oliwek
  • 7 plasterków salami Spinata Picante
  • 7 zielonych oliwek
  • 7 czarnych oliwek
  • 5 kawałków suszonych pomidorów
  • 1 duży ząbek czosnku
  • łyżeczka oregano

KROK 1 – Przygotowujemy składniki na ciasto do pizzy

Aby robienie ciasta poszło łatwiej powinniśmy najpierw przygotować sobie wszystkie składniki, które będą nam do niego potrzebne. Dzięki temu rozpoczynając pracę mamy wszystko pod ręką. Zmniejszy to także prawdopodobieństwo, że jakiegoś składnika zapomnisz, co w przypadku ciasta może mieć bardzo drastyczne konsekwencje.

Pojemniki Brabantia sprawiają, że wiemy, ile mąki czy też soli posiadamy aktualnie w domu, a marki kuchenne Jamie Oliver pozwalają je precyzyjnie odmierzyć.

Warto tutaj na chwilę zatrzymać się przy mące. Praktycznie każda mąka pszenna będzie dobra do pizzy. Natomiast jeżeli chcesz, aby potrawa ta była nie tylko smaczniejsza, ale także zdrowsza, to polecam moją osobistą mieszkankę 50% mąki semoliny firmy Bio Planet i tipo 00 firmy Alce Nero. O samej semolinie i tipo 0 można napisać osobny artykuł, więc odeślę Cię póki co do wujka Google’a. Dodam tylko, że w różnych sklepach eko/bio znajdziesz w/w mąki. Tym bardziej, że różnica w smaku i nawet strukturze ciasta jest po prostu obłędna! 

 

 

KROK 2 – robimy cienkie ciasto na pizzę

Mieszamy w wodzie drożdże, miód, sól oraz gałkę muszkatołową. Następnie mieszanką tą stopniowo zalewamy mąkę i ręcznie je wygniatamy, aby uzyskać ciasto, które będzie jednolite i ledwo kleiło nam do rąk. W trakcie rozrabiania ciasta możemy dodawać trochę mąki lub wody, aby uzyskać odpowiednią konsystencję.

  

 

Shaker Tomorrow’s Kitchen pozwala idealnie wymieszać składniki ciasta w wodzie przed dodaniem ich do mąki. Świetnie się także sprawuje do robienia dressingów sałatkowych.

 

Sylikonowa forma do pieczenia chleba Lekue zastępuje tradycyjną miskę i ułatwia odstawienie ciasta np. na kaloryfer. Tutaj warto przykryć ciasto dodatkowo wilgotną bawełnianą ściereczką, by ciasto nie obeschło.

Po wyrobieniu ciasta formujemy kulkę i odstawiamy na minimum godzinę minut pod przykryciem, by ciasto odpoczęło i wyrosło.

KROK 4 – Nagrzewamy piekarnik

Gdy ciasto już trochę odpocznie włączamy piekarnik i ustawiamy go na maksymalną temperaturę na jaką piekarnik pozwala, bo pizza powinna być wstawiona do nagrzanego urządzenia.

Jeżeli lubisz pizzę to gorąco Cię zachęcam do zainwestowania w kamień do pizzy. Taki gadżet znajdziesz w Internetach już za 50 zł, a pizza jest wtedy zupełnie inna (czyt. duuuużo lepsza)! Musisz jednak pamiętać, że kamień należy włożyć do piekarnika przed jego włączeniem i go wyjąć dopiero, gdy dojdziemy do wskazanej temperatury (czyli zazwyczaj maksymalnej obsługiwanej przez piekarnik).

Kamieni do pizzy jest wiele, ale tylko kamień do pizzy firmy Villeroy & Boch jest integralnym elementem starannie zaprojektowanej serii Pizza Passion. Cały ekosystem V&B do robienia i jedzenia pizzy otrzymał nagrodę Red Dot Design Award.

KROK 5 – Przygotowujemy dodatki na pizzę

Podobnie jak w przypadku składników do ciasta przygotowujemy sobie wszystkie wcześniej, aby niczego nie zapomnieć.

Trzymanie jedzenia w pojemnikach Brabantia,  WMF lub Joseph Joseph znacznie wydłuża ich żywotność w lodówce.

Następnie wszystko kroimy. Oliwki w plasterki, pomidory w paski, plasterki salami przecinamy na 2 cm paski. Sardynki rozdrabniamy ręką. Pokrojone dodatki warto ułożyć np. na większej desce lub talerzu.

Japońskie noże Chroma Type 301 projektowane przez Ferdynanda Porsche są tak samo ergonomiczne, co nietypowe w swej formie. Deska Joseph Joseph zgina się na środku, dzięki czemu składniki łatwiej przełożyć do miseczek. Dodatkowo bambus, z którego jest wykonana, ma właściwości antybakteryjne.

KROK 6 – Robimy sos do pizzy

Odlewamy pomidory z puszki i wraz z pesto, kremem balsamicznym oraz drobno startym parmezanem i całość bledniemy, aż uzyskamy gładki gęsty sos.

KROK 7 – Przygotowujemy ciasto na pizzę

Gdy ciasto już wyrośnie układamy najlepiej na łopatę do pizzy, z której będziemy zsuwać ją do pierkarnika. Ważne by łopata (bądź deska) była podsypana mąką semoliną i możemy formować. Ważnym jest, aby nie wypuścić powietrza, które się zebrało w cieście podczas wyrastania, dlatego ugniatamy kulkę palcami od siebie zostawiając ok 2 cm ciasta nieściśniętego. Wtedy powietrze zostaje właśnie w tej pysznej obwódce. Nasze ciasto powinno być dość sprężyste, dlatego po pierwszym ugniataniu możemy je rozciągać ręką, aż nie uzyskamy koła odpowiadającej naszemu kamieniowi. Gdy osiągniemy już odpowiedni rozmiar ciasta zaczyna się zabawa ze składnikami.

 

KROK 9 – Nakładamy dodatki na pizzę

Tutaj bardzo ważna jest kolejność. Domowi pasjonaci pizzy w Polsce często kładą ser na koniec, aby się on ładnie przyrumienił. Jednak jak zwrócisz uwagę na pizzę w restauracji (czy nawet w sklepowej zamrażalce) „zgodnie ze sztuką” kolejność jest zupełnie inna.

Bezpośrednio na ciasto nałóż cienką warstwę sosu. Do rozprowadzania sosu mi z pomocą przychodzi pędzel sylikonowy Cuisipro z dwoma rodzajami „włosia”. Czarne – cienkie miękkie, czerwone – grubsze i twarde. Dzięki temu równomierne rozprowadzanie wszelkich sosów i innych substancji jest wyjątkowo proste.

Na sos z kolei mozzarellę. Może być twarda starta, ale świeża mozarella di bufalla robi robotę!

Dopiero po nałożeniu sera nakładaj resztę składników. Tutaj kolejność ma już charakter strice wizualny.
 

Na koniec przyprawy. Posypujemy pizzę w miarę równomiernie oregano, a dla aromatu dajemy wyciśnięty czosnek (chyba, że go bardzo nie lubisz). Tutaj pamiętaj jednak, aby czosnek przed nałożeniem na pizzę namoczyć w oleju, dzięki czemu on się nie przypali tylko zrumieni. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest obtoczenie go w oliwie od sardynek.

Praska do czosnku Joseph Joseph jest najlepszym tego typu rozwiązaniem, jakiego przyszło mi używać. Jego konstrukcja pozwala nie tylko w prosty sposób wyciskać czosnek, ale także go z niego wyjmować, podobnie jak niechciane resztki! Must have dla wszystkich fanów czochu! 😉

KROK 10 – Pieczemy pizzę

Gdy piekarnik się już nagrzeje do maksymalnej temperatury piekarnika (u nas jest to 275oC, ale optymalnie byłoby bliżej 400oC) zsuwamy pizzę z łopatki na kamień znajdujący się w piekarniku. Krótkie i energiczne ruchy przód-tył jakbyśmy chcieli strząsnąć pizzę z łopatki są tutaj bardzo pomocne.

Przechodząc do pieczenia trzeba pamiętać, że każdy piekarnik jest inny, więc trzeba samemu ocenić, ile czasu pizza musi w nim spędzić. Może to być od 5 do 15 minut w zależności od temperatury. Czasem warto najpierw włożyć na kilka minut ciasto z sosem i serem, a dopiero później wyjąć i nałożyć resztę i dopiec. 

Programy „pizza” w piekarniku to grzanie od dołu z termoobiegiem. W naszym poprzednim piekarniku się to sprawdzało, ale nowym już nie. Dlatego też ustawiamy grzanie góra+dół bez nawiewu. To jest niestety kwestia „dogadania się Twoim piekarnikiem.  

My ten czas wykorzystujemy, by przygotować się do wieczornego seansu, który zazwyczaj towarzyszy nam do pizzy.

KROK 13 – Nakładamy pizzę

Wyjmujemy pizzę z kamienienia łopatą nie wyjmując go (tutaj prowadnice piekarnika potrafią pomóc). Nie zalecam krojenia pizzy na kamieniu, gdyż jest on gorący i łatwo się poparzyć, a poza tym tępimy w ten sposób nóż.

Bambusowa łopatka do pizzy Villeroy & Boch jest idealnie dopasowana do kamienia z tej ww. serii co pozwala łatwo zdjąć pizzę bez ryzyka poparzenia się. Świetnie nadaje się ona także do krojenia pizzy przed przełożeniem jej ja talerz. Do krojenia dla mnie idealny jest minimalistyczny nóż do pizzy Norman Copenhagen.

KROK 14 – Jemy ze smakiem

W zależności od konwencji możesz nałożyć pizzę na duży talerz bądź paterę, by każdy samodzielnie brał z niego swojego slajsa lub też nałożyć każdemu jego porcję od razu na indywidualny talerz. Polecam tutaj zapoznanie się z całą kolekcją Villeroy & Boch Pizza Passion.

My po pokrojeniu pizzy na 8 kawałków przekładamy ją na tacę i zabieramy na kanapę, jedząc na talerzykach kawałek po kawałku.

A oto piątkowy zestaw kanapowy: koto i kanapoodporna taca Alessi Joy 3

PIZZA Z PIECA W DOMOWYM ZACISZU

Jeżeli kochasz pizzę lub po prostu chcesz zrobić wrażenie na swoich gościach, to mam świetne rozwiązanie dla Ciebie! Oprócz pizzy już jakiś czas temu pisaliśmy o nowoczesnym grillowaniu. Do grillowania używamy grilla Lotus Grill, który jest praktycznie bezdymnym rozwiązaniem. Dzięki temu sezon grillowy trwa u nas cały rok, gdyż rozpalany grilla w kuchni pod okapem i przy uchylonym oknie.

Ale co to ma wspólnego z pizzą? Otóż bardzo wiele, gdyż wśród opcjonalnych akcesoriów mamy pokrywę z termometrem i regulacją temperatury oraz… kamień do pizzy! W ten sposób grill staje się autentycznym piecem do pieczenia pizzy na kamieniu, jak w najlepszych pizzeriach! Rezultaty (zarówno te smakowe, jak i wizualne) są naprawdę imponujące! Zatem jeżeli lubisz grillować i kochasz pizzę, jest to zdecydowanie must have! 🙂

Dowiedz się więcej o LotusGrill oraz przepisie na domowe steki level master klikając tutaj.

KILKA SŁÓW OD IZY

Chociaż Patryk gotuje generalnie bardzo dobrze, co wielu naszych znajomych może potwierdzić, to jego pizza została doprowadzona naprawdę do perfekcji ?. Nie raz i nie dwa, organizując pizza party lub zapraszając znajomych, sprzedaję im jego pizzę jako „najlepszą pizzę jaką jadłeś”. I choć Patryk skrzywił się na taki tytuł tego tekstu, mogę Was zapewnić, że to nie jest obietnica na wyrost, a te składniki i to ciasto, zgodnie z przepisem, to prawdziwy majstersztyk ❤!

Masz jakieś swoje rytuały samodzielnie lub z partnerem? Podziel się nimi!

Jeśli przetestujesz ten przepis, to wyślij nam zdjęcie na naszym profilu na Facebooku [link do posta o pizzy] i koniecznie pokaż jak Tobie wyszła nasza pizza!

WRAZ Z KOTAMI ŻYCZYMY SMACZNEGO! 🙂

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.

Udostępnij ten artykuł
Autor: Patryk
Zawodowo od 2006 roku prowadzę firmę konsultingową, w ramach której doradzam różnym podmiotom w zakresie PRu, marketingu oraz innowacyjnych rozwiązań biznesowych. Ale, że nie samą komercją człowiek nie żyje… działam także w III sektorze, gdzie z różnymi partnerami budujemy nowoczesną polską wieś. Prywatnie interesuję się designem, projektując różne formy użytkowe na własny użytek. Jestem zadeklarowanym gadżeciarzem, koneserem dobrego alkoholu i cygar oraz aktywnie zgłębiam „my useless knowledge” z dziedziny fantastyki – z dużym naciskiem na Ciemną Stronę Mocy. Na co dzień piszę analizy, raporty i oferty, dlatego też postanowiłem poświęcić się nieco lżejszej literaturze, do której wraz z moją żoną, Izą serdecznie zapraszamy! :-)
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *