Jak tylko jesteśmy w Łodzi, nawet przejazdem, naszym obowiązkowym przystankiem jest Andel’s Hotel by Vienna House. Zarówno hotel, jak i mieszczące się w nim 2 restauracje i 2 bary to mistrzostwo świata w zakresie wystroju, przyjaznej atmosfery oraz obsługi klienta, dającej z siebie 130% normy (a odnosząc się do standardów panujących w Polsce pewnie jest to bliżej 260%). Sprawdź, czym hotel Andels Łódź nas ujął i jakimi cechami według nas wyróżniają najlepsze hotele w Polsce!
Towarzystwo
Chociaż pierwszy raz odwiedziłem Andel’sa jeszcze zanim poznałem Izę, to już podczas naszej pierwszej wspólnej wizyty stało się to jednym z „naszych” miejsc. Dlaczego? O tym trochę później… ?
Warto jednak zacząć od tego, że polecaliśmy to miejsce już kilku naszym znajomym na romantyczny wyjazd we dwoje i był to za każdym razem strzał w dziesiątkę.

Hotel Andels Łódź jest doskonałym wyborem również pod kątem spotkań biznesowych. Jeżeli masz akurat przed sobą tego rodzaju spotkanie w Łodzi, to Andel’s też się do tego świetnie nadaje. Jest wiele przestrzeni, która idealnie sprawdzi się na kuluarowe rozmowy, czy też biznesowy lunch, tudzież kolację. Miejsce zrobi na pewno pozytywne wrażenie na kontrahencie, choć trzeba pamiętać, że przy większej ilości osób może to być niemała inwestycja.

Miejsce
Hotel Andels Łódź jest de facto integralną częścią łódzkiej Manufaktury. Mieści się w rewitalizowanym budynku, który niegdyś był zakładem tkackim. Wszechobecna, zabytkowa cegła robi piękne wrażenie.

Wnętrza natomiast zostały wykończone w nowoczesnym stylu, który idealnie nawiązuje do ich industrialnego rodowodu. Zdecydowanie można ten obiekt nazwać hotelem „designerskim”. Od olbrzymiego lobby, przez korytarze, restauracje, pokoje hotelowe aż po publiczne toalety, wszystko do siebie idealnie pasuje. Nie ma tu miejsca na przypadek. Każdy detal jest starannie przemyślany i tworzy spójną i elegancką całość. Przy tym nie jest to elegancja przytłaczająca. Mimo, iż jest to niewątpliwie obiekt luksusowy, można się tu poczuć komfortowo, a wręcz na luzie.

Też nie dziwne jest, że artyści światowej sławy tacy jak np. Shakira, koncertując w Łodzi wybierają akurat to miejsce…
Menu
Karta dań w restauracjach i barach mieszczących się Hotel Andels Łódź, jak w wielu wykwintnych restauracjach nie jest rozbudowana. Dań jest zaledwie kilkanaście i zmieniają się co jakiś czas.

Odkrywanie jedzenia to jeden z unikatowych doświadczeń, których można doznać w Andel’s Hotel.
Mieliśmy okazję przez lata próbować niejednej pozycji i każda urzeka zarówno smakiem, jak i formą podania. Nie jest to na pewno miejsce tanie, ale zdecydowanie warte swojej ceny. Ponadto jak przeczytasz poniżej menu niekoniecznie musi być zobowiązujące ?.

Nawet jeżeli nie jesteś gościem hotelowym warto się tutaj wybrać na samo jedzenie (tudzież drinka), by doznać tej niepowtarzalnej atmosfery! Natomiast jeżeli jesteś gościem hotelowym, to nawet nie szukaj jakiś alternatyw, bo nie trzeba…
Obsługa
Podobnie jak w przypadku Dune w Mielnie, obsługa klienta w Andel’sie jest po prostu idealna! Za każdym razem mieliśmy przyjemność doświadczyć pełnego zaangażowania w dopieszczanie nas na każdym kroku. Kwintesencją tego będą 2 przykłady.
Moją pierwszą wizytę w Andel’sie odbyłem 28 marca 2014 roku. Towarzyszyłem wtedy mojemu klientowi na największych targach foto-wideo w Polsce. Po załatwieniu wszystkiego, co do mnie należało, miałem kilka godzin czasu wolnego, zatem postanowiłem przejść się po Manufakturze i z uwagi na ładną pogodę zapalić sobie cygaro. Po zakupie kubańskiego tytoniu wybrałem się właśnie do Andels’a, znanego wówczas mi tylko z internetu lokalu, by zjeść obiad. Po przepysznym jedzeniu zapytałem, czy jest w budynku jakieś miejsce gdzie można zapalić. Niestety, cigar lounge Hotel Andels Łódź nie posiada, jednakże ma on dość duży taras na dachu (zaraz obok SPA z jednym z największych basenów na dachu, który nota bene mieści się pod przeszkloną kopułą!). Niestety taras oficjalnie jest otwierany w maju…
I teraz uwaga: nie było to jednak problemem. Po 5 minutach negocjacji wystawiono specjalnie dla mnie fotel, na którym mogłem spocząć i rozkoszować się cygarem.
Przedtem jednak zamówiłem w barze znajdującym się przy lobby drinka, który by mi starczył na jedno cygaro. Barman po krótkim wywiadzie postanowił zrobić mi swojego swoje autorskie dzieło na bazie mojego ulubionego ginu (Bambay Sphire, którego popijam z tonikiem i limonką, popełniając ten tekst). Drinkiem tym wygrał jakiś międzynarodowy konkurs barmański zaledwie kilka tygodni wcześniej. Aby nie trzeba było wracać windą po dolewkę, otrzymałem go wersji XXL w kieliszku do burgunda (ponad pół litra pojemności). Nie ukrywam, że w windzie zrobiłem moją wyprawką od barmana nie lada furorę ?.

Druga historia miała miejsce zaledwie 3 tygodnie temu. Wtedy to byliśmy w Łodzi na koncercie muzyki z naszego ukochanego serialu „Gra o Tron”. Akurat tym razem nie nocowaliśmy w Andel’sie, chcąc wypróbować dla odmiany inne miejsce, do którego już wiemy, że nie wrócimy, ale to temat pewnie już na inny tekst ?.
Następnego dnia natomiast postanowiliśmy wrócić do Hotel Andels Łódź na śniadanie. Była to jednak godzina 11:30, kiedy to restauracja formalnie nie serwuje już śniadań. Jednakże i tym razem nie był to dla nich problem. Do naszego stolika po kilku minutach przyszedł szef kuchni, który z nami chwilę porozmawiał na temat tego, na co byśmy mieli ochotę. Jako, że zwróciliśmy uwagę na przepyszne jajka po benedyktyńsku, które jedliśmy podczas naszej ostatniej wizyty w drodze do Warszawy, szef kuchni przygotował dla nas to danie w wersji damskiej (z chudą szynką) i męskie (z boczkiem) wzbogacone o duszone szparagi, na które akurat mamy sezon.

Do tego był także półmisek serów i wędlin przygotowywanych w restauracji, omlety, croissanty oraz bio konfitury… O tym wszystkim opowiedział nam sam szef kuchni, serwując nam nasz osobisty zestaw śniadaniowy wraz z dwoma kelnerami.

Z tego, co pamiętamy ser oraz szynka były własnego wyrobu restauracji.

Pyszne, świeże croissanty z naturalną konfiturą.

Bardzo dobry omlet, jeden w wersji z łososiem, a drugi z szynką, damską część naszego duetu po prostu pokonał.
Niestety… z naszych doświadczeń wynika, że w Andel’sie takie podejście do gości to standard ?, ale mogliśmy się poczuć bardzo wyjątkowo ?. Oczywiście tego całego „dobra” nie sposób było zjeść zbyt szybko, ale bardzo się staraliśmy.
Hotel
Umówmy się, tanio nie jest. Za dobę hotelową trzeba zapłacić od 450 zł. Często obiekt proponuje jednak różne pakiety i zniżki na swojej stronie internetowej, więc zachęcamy zaglądać na nią, zamiast robić od razu rezerwację przez Booking.com. W ramach takiej promocji mieliśmy np. darmowy upgrade na junior suite.

Elementem charakterystycznym nie tylko dla pokoi, ale i całego hotelu jest wszechobecna przestrzeń, która nie wynika tylko z bardzo wysokich sufitów. Pokoje wyglądają dokładnie jak na zdjęciach. Wykończenia ze świeżej zieleni i ceglanej zieleni świetnie uzupełniają industrialne elementy wystroju. Niczym nie odbiegają od wysokiego standardu wcześniej opisywanych przestrzeni.

Andel’s Hotel to miejsce zdecydowanie warte swojej ceny.
Kilka słów od Izy
Do hotelu Andel’s mam duży sentyment, ponieważ pierwszy raz pojechaliśmy tam na jedną z naszych miesięcznic. Mieliśmy taki zwyczaj w ciągu pierwszego roku naszego związku, że zabieraliśmy się nawzajem w różne miejsca w okolicach trzeciego dnia miesiąca, robiąc sobie niespodziankę. Tym razem to była kolej Patryka i postanowił zabrać mnie na Festiwal Światła w Łodzi. Później przy każdej okazji odwiedzaliśmy Andels’a, i tak jak za pierwszym razem można uznać, że mieliśmy szczęście, tak kolejne razy utwierdzały mnie w przekonaniu, że podejście do klienta jest tam na bardzo wysokim poziomie. Jeśli nie na noc, to przynajmniej na deser, czy obiad, albo bardzo późne śniadanie – warto to miejsce odwiedzić.
Podsumowanie
Będąc w różnych hotelach 4-gwiadkowych w Polsce i na świecie muszę przyznać, że Andel’s zdecydowanie się wyróżnia. Niesamowite połączenie historii z nowoczesnością, niezobowiązująca atmosfera, mimo niepodważalnego luksusu oraz bardzo zaangażowany personel tworzą miejsce, do którego chce się wracać. My na pewno nie raz to uczynimy i mocno rekomendujemy to miejsce! ?
