Wielofunkcyjny mop parowy Euroflex Vapour M4 – nie tylko do podłóg

Iza & Patryk
Iza & Patryk 13 Min Read

Ten artykuł powstał we współpracy reklamowej z polskim dystrybutorem marki Euroflex – firmą Smartlife. Jeżeli chcesz się dowiedzieć jakimi zasadami kierujemy się przy współpracujemy z markami KLIKNIJ TUTAJ.

Jeśli jeszcze nie masz w domu mopa parowego, zdecydowanie czas to zmienić! To nie tylko większa wygoda, ale także higiena i ekologiczność. Dlaczego nasz dotychczasowy mop parowy, który służył nam od dwóch lat, wymieniliśmy na wielofunkcyjny mop parowy włoskiej marki Euroflex, Vapour M4? Tego dowiesz się poniżej!

Dom bez chemii

Kilka lat temu zaczęliśmy systematycznie eliminować wszelkie środki chemiczne z naszego domu.

To samo tyczy się produktów spożywczych, których składy czytamy i często decydujemy się na produkty z certyfikatem BIO. Dlatego obecnie najbardziej chemicznymi produktami u nas są sporadyczna cola i lakier do włosów. 😊

Ważnym elementem tego procesu był mop parowy. Przy 200 m2 podłóg, znalezienie skutecznego sposobu, który pozwoliłby nam wyeliminować środki chemiczne roznoszone po całym domu, było wysoko na naszej liście priorytetów. Pierwszy krok to zamiana chemicznych płynów do mycia podłóg na naturalne. Jednak chcieliśmy pójść dalej i nie tylko umyć podłogę, ale ją także zdezynfekować, co bez chemii wydawało się już nie takie proste. I tak pojawił się w naszym domu, blisko 2 lata temu, mop parowy. Okazało się wtedy, że jest on nie tylko skuteczniejszy i szybszy w myciu podłogi niż mop tradycyjny, ale także pozwolił nam się pozbyć stałego wydatku w postaci płynu do mycia podłóg.

Przy 4 kotach w domu, które chodzą nie tylko po podłodze, ale i meblach, blatach kuchennych oraz nas samych, potrzeba dezynfekcji podłogi jest duża. Z wielofunkcyjnym mopem parowym Euroflex Vapour M4 jednak nie musimy się ograniczać tylko do tej powierzchni, ale o tym za chwilę. 😉

Dlaczego wielofunkcyjny mop parowy Euroflex Vapour M4

To, co zwróciło naszą uwagę od pierwszego spotkania z mopem parowym Euroflex, to jego innowacyjność. Na tle podobnych urządzeń zdecydowanie się wyróżnia. Po rozeznaniu rynku dwa lata temu wydawało się, że niewiele jest w stanie nas zaskoczyć w tej kategorii, a nasze dotychczasowe urządzenie radziło sobie dobrze.

Euroflex to włoska marka obecna od wielu lat na rynku AGD. Produkty tej marki, a szczególnie aktywne deski do prasowania są używane w wielu europejskich domach. W portfolio firmy jest wiele ciekawych rozwiązań, które znamy z posiadanych już przez nas od lat systemów do prasowania jak np. sucha para, do której jeszcze nie raz wrócimy. Będąc specjalistami od pary, włoscy inżynierzy zaczęli też konstruować mopy parowe. I musimy przyznać, że wychodzi im to bardzo dobrze…

Znając już rodowód urządzenia, przyjrzeliśmy się jemu samemu. Otóż mop parowy Euroflex Vapour M4 nie bez powodu nazwany jest wielofunkcyjnym. Służy on nie tylko do mycia podłóg, ale także może pełnić rolę myjki parowej, której w domu dotychczas nie używaliśmy. Wszystko zapowiadało się świetnie, dlatego też zaproponowaliśmy polskiemu dystrybutorowi współpracę, czego efektem jest niniejszy artykuł. Czy urządzenie spełniło swoje liczne obietnice? Sprawdźmy! 😊

Mycie podłogi wielofunkcyjnym mopem parowym Euroflex Vapour M4

To co dla nas było ważne, to konstrukcja samego urządzenia. Przesiadka z odkurzacza Rainbow na Dysona nauczyła nas, że zintegrowane rozwiązania pionowe, które nie wymagają ciągnięcia za sobą bazy, są bardzo wygodne. Dlatego w obecnym, jak i poprzednim mopie parowym, też szukaliśmy rozwiązania zintegrowanego. Niestety, z uwagi na wysoką moc generowaną przez grzałkę w tego typu urządzeniach, w przeciwieństwie do odkurzaczy, nie spotkaliśmy się z bezprzewodowymi mopami parowymi. Coś za coś, jak to mówią 😊.  

To, co wyróżnia tego mopa parowego na tle (jednak niezbyt dużej) konkurencji, jest zastosowanie bojlera ze stali nierdzewnej. Grzałka w tym bojlerze osadzona jest w taki sposób, że niema ona bezpośredniego kontaktu z wodą To z kolei powoduje, że nie będzie się na niej wytrącał kamień i w efekcie całe urządzenie ma znacznie dłuższą żywotność oraz efektywność działania (pamiętasz te zakamienione grzałki pralek z reklam?). Konstrukcję tę obrazuje bardzo dobrze poniższa wizualizacja producenta.

Warto dodać, że praca elementów grzewczych jest sterowana przez dwa termostaty, co zasadniczo redukuje ilość energii zużytej przez urządzenie. Powoduje również automatyczne wyłączenie w razie ewentualnego przegrzania.

Ponadto, dzięki zastosowaniu stali nierdzewnej w obudowie bojlera, woda w nim jest nagrzewana do temperatury 120oC. To właśnie tworzy tak zwaną suchą parę, która znacznie mniej się skrapla. Dzięki temu podłoga nie jest taka mokra jak po umyciu „zwykłym” mopem parowym i wysycha bardzo szybko; i to, mimo że tej pary jest bardzo dużo. To świetne rozwiązanie szczególnie dla drewnianych, wymagających podłóg.

Euroflex Vapour M4 jest też wyposażony w 4 dodatkowe dysze z przodu urządzenia, które wyrzucają parę punktowo pod większym ciśnieniem.  To wszystko po to, by uporać się z trudniejszymi zabrudzeniami bez specjalnego szorowania. Wystarczy tylko przejechać po nich mopem, po takim ich „zmiękczeniu”. Obszary te są jednak bardziej zmoczone i siłą rzeczy wymagają kilku minut więcej na wyschnięcie.

Sucha para to jednak nie wszystko. W dolnej części mopa mamy specjalną metalową płytkę, która się nagrzewa od wewnętrznego bojlera, ogrzewając i zarazem susząc ścierkę z mikrofibry na bieżąco. Z myślą o tym rozwiązaniu producent dodaje wraz z urządzeniem specjalną matę, na którą możemy odstawiać urządzenie w trakcie pracy np. na drewnianej podłodze, czy też chcąc schować urządzenie po sprzątaniu.

Bardzo wygodne jest też zdejmowanie ścierki. Wystarczy przytrzymać nogą specjalnie wystające „ucho” i energicznie podnieść całe urządzenie, odrywając ścierkę przyczepioną na swego rodzaju rzep.  Przy trzech kondygnacjach w domu posiadamy dodatkowy zestaw 3 ścierek, do tej dostarczonej z urządzeniem. Wtedy na każdym 70-metrowym piętrze mamy nową ścierkę i wszystkie na koniec sprzątania lądują w pralce wraz z innymi ścierkami z mikrofibry.

Warto dodać, że w komplecie otrzymujemy także zestaw do odświeżania i dezynfekcji dywanów oraz wykładzin. Nie zastąpi to oczywiście odkurzacza, ani też nie usunie plam. Raczej zabije roztocza i inne drobnoustroje. Mając bardzo mało takich powierzchni w domu, wykorzystujemy to rozwiązanie głównie do dwóch kanap modułowych. Pewnie co jakiś czas będziemy nią dezynfekować także i materac.

Czyszczenie innych powierzchni wielofunkcyjnym mopem parowym Euroflex Vapour M4

No i tu się zaczyna robić jeszcze ciekawiej. Generalnie koncept myjki parowej nie był nam obcy, ale jakoś posiadanie kolejnego urządzenia do sprzątania nas specjalnie nie zachwycało. Gdy jednak pojawiła się możliwość wyposażenia się w rozwiązanie 2 w 1, czyli mop parowy i myjka parowa, to idea ta nam się bardzo spodobała. Nie spodziewaliśmy się jednak, że takie urządzenie może aż tak zrewolucjonizować nasz system sprzątania w domu!

W naszej pogoni za eliminacją chemii już od kilku lat stosujemy naturalne detergenty. Długo też używaliśmy brytyjskich ścierek z mikrofibry, którymi można sprzątać w połączeniu tylko z wodą. Zatem ze zużywalnych środków do sprzątania głównie używaliśmy naturalnego płynu do toalet. Teraz się okazuje, że tego środka będziemy używać znacznie mniej, bo tylko do mycia szczotką toaletową części muszli, która się znajduje pod wodą. Cała reszta odbywa się już teraz suchą parą! Podobnie zresztą jak armatura w łazienkach i kuchni, blaty kuchenne, szyby, kanapy po odkurzeniu Dysonem i wiele innych przestrzeni. Z 10 specjalistycznych ścierek zostały 3, które są głównie już tylko uzupełnieniem dla myjki parowej.

Będąc jeszcze na etapie zaznajamiania się z tym urządzeniem, jedyne czego nie myjemy myjką parową to fornirowane blaty i drapak ze sklejki. Zastanawiamy się jednak nad nowymi sposobami jej użycia, w tym także cykliczną dezynfekcją szczoteczek do zębów. 😊

Niestety posiadanie przez Euroflex Vapour M4 funkcji myjki parowej ma konsekwencje, która są pewną niedogodnością. Otóż para z urządzenia wydobywa się tylko w momencie przytrzymania przycisku na jego rączce. Powiedziano nam, że wynika to z regulacji bezpieczeństwa w Unii Europejskiej dla myjek parowych. Uważamy jednak, że guzik ten jest ustawiony w na tyle dobrym miejscu, że nie jest to specjalne uciążliwe przy ergonomicznym trzymaniu urządzenia. Wiemy jednak, że niektórym użytkownikom odkurzaczy Dysona , gdzie mamy analogiczne rozwiązanie, to przeszkadza. Szczerze powiedziawszy nie jest to dla nas do końca zrozumiałe, ale wolimy zaznaczyć, że tutaj jest podobnie. 😉

W zestawie z wielofunkcyjnym mopem parowym Euroflex Vapour M4 mamy wiele funkcyjnych końcówek, które pozwalają wyciągnąć z myjki jeszcze więcej. Są to:

  • mała szczotka nylonowa – idealnie sprawdza się przy myciu takich powierzchni jak brudny zlew kuchenny
  • mała szczotka mosiężna – świetnie się sprawdzi przy myciu grilla
  • szczotka do fug – ten element zrobił na mnie chyba największe wrażenie swoją skutecznością
  • skrobak – może pomóc z zaszronioną lodówką, ale ja planuję ją sprawdzić przy najbliższej sposobności na oblodzonych schodach przed domem

My doposażyliśmy się jeszcze w opcjonalną końcówkę do mycia
okien, zestawem dodatkowych ściereczek z kolorowymi naszywkami (w komplecie z
mopem jest jedna ściereczka podłogowa i jedna dywanowa) oraz większą szczotkę,
z nakładaną niczym skarpetka, ścierką, która się świetnie sprawdza w kuchni na
blatach, czy też płycie indukcyjnej.

Wszystkie końcówki, także te dodatkowe, przechowujemy w małej torbie z uchwytem, która jest  dostarczona wraz z mopem.

Mop parowy Euroflex Vapour M2R – tańsza alternatywa tylko do podłóg

Wprawdzie wielofunkcyjność  Euroflex Vapour M4, pozwalająca czyścić prawie każdą powierzchnię domu, nam się bardzo podoba, nie każdy może potrzebować tak uniwersalnego urządzenia. Dlatego też Euroflex przygotował prostsze rozwiązanie, jakim jest Euroflex Vapour M2R. Jest to stricte mop do podłogi i w tym zakresie sposób działania jest identyczny. Wewnątrz mamy taki sam bojler, pod spodem płytkę podgrzewającą ścierkę, a z przodu także 4 dysze wypuszczające parę na mocniejsze zabrudzenia. Powierzchnia mycia jest taka sama, bo zresztą do obu urządzeń mamy te same ścierki.

Wypożyczyliśmy to urządzenie na kilka dni, by móc je porównać z naszym uniwersalnym Vapour M4. Jakie są różnice w myciu podłogi między nimi dwoma?

Vapour M2R jest przede wszystkim o blisko pół kilo lżejszy. To sprawia, że łatwiej przesuwa się go po podłodze. Ponadto, w przeciwieństwie do bardziej zaawansowanego M4, nie trzeba trzymać przycisku, by para leciała z dysz. To wynika z tego, że nie ma tutaj funkcji myjki parowej, a tylko mop.

Chcąc wypuścić dodatkową parę przednimi dyszami, zamiast drugiego przycisku przesuwamy dźwignię na uchwycie.

Można więc rzec, że do samego mycia podłóg Euroflex Vapour M2R jest wygodniejszy od naszego M4, ale wielofunkcyjność wybranego modelu jest naszym zdaniem warta pewnej niedogodności przy myciu i dezynfekcji podłogi, mimo że przyjdzie nam za to zapłacić też z 40% więcej.

Podsumowanie

Mimo że wielofunkcyjny mop parowy Euroflex Vapour M4 jest u nas od niedawna, jesteśmy zachwyceni tym, co potrafi to urządzenie. Błyskawiczne mycie i jednoczesna dezynfekcja podłogi bez chemicznych (czy nawet naturalnych) detergentów i sucha podłoga w bardzo krótkim czasie, to coś, czym nas oba mopy Euroflex urzekły.

Natomiast możliwość wykorzystywania naszego Vapour M4 jako wysokiej jakości myjki parowej, zrewolucjonizowała sprzątanie w naszym domu. Generowana przez urządzenie sucha para pozwala nam szybko umyć każdy zakamarek domu, niezależnie od tego czy jest to fuga, toaleta, okno, czy blat kuchenny. I jak w przypadku podłogi eliminujemy z domu detergenty, do czego Ciebie również bardzo zachęcamy! 😊

Zapraszamy na stronę polskiego dystrybutora Euroflex, gdzie dowiesz się więcej o tych oraz innych urządzeniach tej włoskiej marki.

Share This Article
Uważamy, że się bardzo dobrze dobraliśmy. Lubimy te same rzeczy, tak samo spędzamy czas wolny i w naszych wyborach zakupowych stawiamy na jakość. Stąd nazwa naszego bloga - Quality Test. Będziemy się z Wami dzielić naszymi doznaniami z korzystania z różnych produktów i usług, za którymi idzie pewna jakość lub co najmniej powinna… ;)
Leave a comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *