Myjka ultradźwiękowo-ozonowa Vita-My – zdrowsza kuchnia

Myjka ultradźwiękowo-ozonowa Vita-My – zdrowsza kuchnia

Odkąd w naszym domu mamy wyciskarkę wolnoobrotową Kuvings, owoce i warzywa stały się jeszcze większą częścią naszych list zakupowych. Często zapomina się jednak o tym, że aby soki były rzeczywiście zdrowe, to składniki należy dobrze umyć. Polski dystrybutor wyciskarek Kuvings zdaje sobie z tego świetnie sprawę, dlatego do swojej oferty dodał produkt, jaką jest myjka Vita-My. Jak należy myć owoce i warzywa oraz jak pomaga nam w tym to urządzenie? O tym dowiesz się poniżej.

Jak dobrze myć owoce i warzywa

Zastanów się najpierw, jak dotychczas przebiegało „mycie” owoców i warzyw u Ciebie w domu. Jeżeli sprowadzało się to do czynności, która jest popularna w większości domów w Polsce, czyli włożenia ich pod bieżącą wodę na maksymalnie 10 sekund, to niestety nie było to tak naprawdę mycie (stąd ten cudzysłów). Przecież rąk czy naczyń nie myjesz samą wodą bez detergentów, prawda? Używanie samej wody do oczyszczenia owoców i warzyw jest niestety tak samo nieskuteczne.

Pierwszy raz tak naprawdę zacząłem o tym myśleć, gdy w sklepach zobaczyłem środki do czyszczenia owoców i warzyw, które mnie bardzo zaintrygowały. Zacząłem więc czytać na temat tego, co możemy znaleźć na tych produktach na co dzień. Mamy wśród nich przeróżne bakterie, pleśnie, jajka pasożytów, a na skórkach jabłek nawet i wosk! Jeżeli produkty nie pochodzą z BIO upraw, to można do tego dorzucić bogatą selekcję pestycydów. Nie wspominając o wirusach przenoszonych m.in. przez kontakt z ludźmi… Umówmy się, nie znasz drogi owoców i warzyw od rolnika do Twojego koszyka. Dlatego też skuteczne zmycie tej niewiadomej przed włożeniem czegoś do ust jest dość ważne, jeżeli cenisz zdrowie własne i swoich bliskich.

Jak to zrobić? Możesz robić kilkuminutowe kąpiele wszystkich owoców i warzyw najpierw w wodzie z octem, następnie w wodzie z sodą i na koniec w wodzie. To powinno załatwić sprawę dla większości w/w zanieczyszczeń. Jednak zajmuje to sporo czasu i zużywa sporo wody. Możemy też kupować regularnie gotowe, często naturalne środki w plastikowych butelkach, co proces trochę usprawni. My jednak wybraliśmy myjkę Vity-My.

Jak działa myjka ultradźwiękowo-ozonowa Vita-My

Urządzenie przypomina z wyglądu ręczny blender (to był najczęstszy typ, gdy podawaliśmy je do ręki rodzinie i znajomym, nie mówiąc co to takiego 😊) . Co dla nas było bardzo ważne, myjka utlradźwiękowo-ozonowa Vita-my ma wbudowany akumulator, przez co jest bezprzewodowa. Wraz z urządzeniem dostarczony jest kabel z magnetyczną końcówką, którą możemy wpiąć do standardowej ładowarki do telefonu na USB.

Myjka ultradźwiękowo-ozonowa Vita-My, jak sama nazwa wskazuje, działa na dwa sposoby. Po pierwsze, generuje ozon, który w wodzie skutecznie eliminuje zanieczyszczenia z naszych owoców i warzyw. Po drugie, fale ultradźwiękowe wnikają głębiej w strukturę rośliny, dodatkowo rozbijając zanieczyszczenia.

Pozostaje nam zatem po powrocie ze sklepu włożyć owoce i warzywa do dużej miski lub zlewu i zalać je wodą. Następnie włożyć stabilnie myjkę (nie powinna ona mieć kontaktu z wodą powyżej przycisku, gdyż ulegnie uszkodzeniu!) i przyciskiem wybrać odpowiedni program. Kilka minut później mamy czyste produkty na pyszny i zdrowy sok lub przekąskę.

Myjka ultradźwiękowo-ozonowa Vita-My w naszym domu

Od kilku lat mniej więcej raz na rok przechodzimy cykl diety South Beach, która nie tyle ogranicza ilość spożywanych kalorii, co uczy zdrowych nawyków żywieniowych przez wykluczanie obciążających nasz metabolizm produktów. Takich jak pieczywo czy też produkty z dodatkiem cukru, nie licząc owoców i warzyw, w których potrzebny nam do życia cukier występuje naturalnie. Dieta ta nauczyła nas także planowania posiłków i przygotowywania tygodniowych jadłospisów. To z kolei pozwala nam robić listę zakupów, które powinny nam starczyć na cały tydzień.  Co prawda zaplanowanie tego wraz z weryfikacją, jakie produkty mamy już w domu, zajmuje z dobrą godzinę, ale dzięki temu nie tylko wydajemy mniej pieniędzy w sklepie, ale także na zakupy możemy się wybrać nie więcej niż 2 razy w tygodniu (tym bardziej, że pieczywo jemy zaledwie kilka razy w miesiącu).

Co to wszystko ma wspólnego z myjką Vita-My? Otóż takie większe zakupy robimy często w Makro, gdzie kupujemy m.in. 5-10 kg pomarańcz na sok czy też 3 kg karton pomidorków koktajlowych. Po przyjechaniu z takiej wyprawy czeka nas nie tylko rozładowanie całego bagażnika zakupów, ale także umycie wszystkich owoców i warzyw przywiezionych do domu. I tutaj myjka ozonowo-ultradźwiękowa Vita-My jest wręcz zbawienna, gdyż możemy szybko umyć nawet kilkanaście kilo jedzenia.

Przy tych ilościach robię wszystko w zlewie. Na początku dla dodatkowej dezynfekcji lubię polać wrzątkiem komorę, w której będę wszystko mył. Następnie wsypuję najpierw pomidory, następnie stawiam na środku zlewu myjkę i nalewam wodę. Dzięki tej kolejności nalewam dokładnie tyle wody, ile potrzebuję do umycia tych produktów. Po umyciu wyjmuję pomidory do cedzaka (partiami, bo mój cedzak nie pomieści 3 kg pomidorków 😉), następnie wycieram je świeżą ścierką do naczyń i delikatnie wsypuje do pojemnika w szufladzie na owoce i warzywa naszej w lodówce.

Po umyciu pomidorów, do tej samej wody wrzucam warzywa takie jak papryki, cukinie, ogórki lub awokado, które jednak trzeba co jakiś czas obracać z uwagi na ich wyporność.

Na koniec wrzucam pomarańcze, które często wymagają dolania wody. Wszystko oczywiście znów wycieram i wkładam do dedykowanej szuflady w lodówce. W ten sposób mamy czyste owoce i warzywa gotowe do jedzenia przez cały tydzień!

Zastanawiasz się może, dlaczego myjemy np. pomarańcze, mimo, że obieramy je przed jedzeniem tudzież wrzuceniem ich do wyciskarki wolnoobrotowej Kuvings? Przede wszystkim, gdy obieramy wszelkie warzywa lub owoce to mamy kontakt z ich skórą niezależnie od tego czy robimy to tylko rękami czy też z pomocą noża lub specjalistycznej obieraczki. Tym samym wszystkie zanieczyszczenia przechodzą z naszych rąk i/lub narzędzia do miąższu, który następnie trafia do naszego układu pokarmowego.

Ponadto cytrusy lub ich skórka w naszym domu często trafiają jako dekoracja lub uzupełnienie drinków, a my dbamy o higienę swoją jak i naszych gości 😉

Przesada? Być może, ale jeszcze przed kilkoma laty tak samo wiele osób myślało o myciu rąk przez minimum 30 sekund, czyż nie?  

Nie tylko do mycia owoców i warzyw

Jednak mycie owoców i warzyw to nie wszystko do czego możesz wykorzystać to urządzenie. Myjka poradzi sobie w analogiczny sposób także z surowym mięsem! Ponadto myjką możemy myć naczynia. Ja myję nią przede wszystkim bambusowe deski do krojenia, których nie włożę do zmywarki (szczególnie po krojeniu surowego mięsa, ryb lub serów pleśniowych) oraz czasem części wyciskarki Kuvings, takie jak drobne sitka, co jeszcze bardziej ułatwia cały proces. Polecam też mycie takich przedmiotów jak butelki i zabawki dla małych dzieci czy też okulary. Przedtem chodziłem do optyka, by umyć je myjką ultrasoniczną. Teraz mam takową w domu. 😊

Co ciekawe, gdy włączymy urządzenie „na sucho” na blacie kuchni, to myjka będzie działała jak podręczny (i bezprzewodowy) ozonator, eliminując (nie przykrywając) występujące w niej zapachy. Idealne rozwiązanie, gdy coś nam się przypali w kuchni – okap nie zawsze wszystko wyciągnie. Też nie zawsze chcemy, by goście na wejściu czuli, co się pichciło w kuchni, czyż nie? 😉

Podsumowanie

Historia nauczyła nas, że higiena potrafi ratować życie. Szczególnie w ostatnich czasach warto na to zwracać wyjątkową uwagę, dlatego też produkty do mycia owoców i warzyw są coraz częstszym widokiem w sklepach spożywczych. Jeżeli jednak cenisz sobie wygodę i chcesz ograniczyć zużycie wody i produkcję plastikowych butelek przez Twoje gospodarstwo domowe, to myjka ozonowo-ultradźwiękowa Vita-My to rozwiązanie dla Ciebie.

My mamy je w naszej kuchni od kilku miesięcy i bardzo polecamy to proste, a zarazem niesamowicie uniwersalne urządzenie!

Pod tym linkiem możesz je zakupić ze specjalnym rabatem dla naszych czytelników 😉.

Ten artykuł powstał we współpracy z dystrybutorem myjki My-Vita. Jeżeli chcesz się dowiedzieć, jakimi zasadami kierujemy się przy współpracy z markami: KLIKNIJ