Breville High Gloss – małe AGD dobrze przemyślane

Breville High Gloss – małe AGD dobrze przemyślane

Tosty, gofry, sandwiche czy herbata. To są składniki wielu dobrych śniadań. Nie bez kozery na urządzenia AGD, którymi robi się te pyszności mówi się potocznie „śniadaniówką”. Jak marka Breville poradziła sobie w tej grupie kuchennych gadżetów i czy potrafiła nas zaskoczyć autorskimi rozwiązaniami? Dowiesz się tego w naszym nowym tekście kuchennym 😊.

Seria Breville High Gloss

Iza pisała ostatnio o innowacyjnym mikserze [link do tekstu] marki Breville, który urzekł nas nowymi i bardzo praktycznymi rozwiązaniami oraz wysoką jakością wykonania. Dlatego, gdy mieliśmy okazję wzięcia pod lupę inne urządzenia marki, chętnie podjęliśmy to wyzwanie. Przeglądając ofertę szybko wpadła mi w oko seria High Gloss. Mimo mojego zamiłowania do czerni uważam, że wysoki połysk bieli połączony z polerowaną stalą nierdzewną (a nie tanim aluminium) bardzo dobrze kontrastuje z dominującymi w naszej kuchni czarnymi barwami.

Breville High Gloss

Urządzenia są bardzo dobrze wykonane. W dotyku widać wysoką jakość zastosowanych materiałów. Każde z nich ma też dobrze przemyślany system zarządzania kablami zasilania.

Opiekacz Breville High Gloss

Wiesz, że pierwszy opiekacz na świecie był wynaleziony właśnie przez firmę Breville w 1974? My tego nie wiedzieliśmy, podobnie jak nie kojarzyliśmy wcześniej samej marki. Dopiero w trakcie przygotowywań   do tego artykułu okazało się, że ma ona blisko 90-letni rodowód (w latach 30-tych znaczynali od detektorów min, co pewnie tłumaczy dzisiejszą dbałość o szczegóły 😉) i właśnie ten światowej sławy wynalazek na koncie (oraz ponad 100 patentów). Co zatem odróżnia oryginał na tle podróbek?

Producent opracował własną powłokę zapobiegającą przywieraniu. DuraCeramic jak sama nazwa wskazuje jest powłoką ceramiczną. Nie zawiera szkodliwych związków PFOA i PTFE i jest bardzo odporna na uszkodzenia mechaniczne. Poza tym jest ona lepszym przewodnikiem ciepła, a jej czyszczenie to „bułka z masłem”, nawet gdy coś wypłynie z naszego sandwicha.

Potocznie zwane sandwiczery mam w domu od ponad 15 lat. Przez ten czas w domu i poza nim przeszło przez moje ręce pewnie z 8 tego rodzaju urządzeń. Muszę przyznać, że to właśnie u Breville’a pierwszy raz wkładki rzeczywiście przepoławiają tosta na 2 trójkąty. W końcu to oni to wymyślili to urządzenie 😊.

Jeśli już o tostach mowa, to przy okazji zdradzę Tobie kilka moich patentów:

  1. Pieczywo tostowe ma już coraz lepszy skład – warto spojrzeć na etykietę by wybrać to najlepsze (polecamy wieloziarniste!).
  2. Ser tostowy zachowuje się w grzankach najlepiej i nie wylewa się poza nie w przeciwieństwie np. do mozzarelli.
  3. Warto dodać wewnątrz tosta pomidora, który spowoduje, że całość nie będzie taka sucha. Uważaj jednak przy jedzeniu, bo można się nim poparzyć. Dlatego warto poczekać chwilę zanim zaczniesz jeść taką kanapkę.
  4. Zawsze dodaję jakiś sos wewnątrz tosta. Albo BBQ, albo po prostu ketchup, w zależności od pozostałych składników. Dodając go bezpośrednio na pieczywo, sos w nie wsiąknie i unikniesz problemu analogicznego gorącego pomidora.

Jeżeli masz jakieś swoje tostowe patenty lub ulubiony przepis na idealnego tosta to podziel się nimi koniecznie w komentarzach lub na Facebooku! 😊

Opiekacz ma też opcjonalną wkładkę do robienia gofrów, którą gorąco polecam! Mamy dzięki niej jedną pyszną pozycję więcej w menu śniadaniowym bez dodatkowego urządzenia 😊.

Toster Breville High Gloss

Już od dłuższego czasu jestem przekonany o tym, że toster na dwie kromki chleba ma sens tylko dla jednej osoby. Przy dwóch osobach jest to już niewygodne. Natomiast gdy ma się rodzinę 2+1 i więcej, wydawanie posiłków podczas śniadania ma zakłócony rytm.

Niestety tosterów na 4 kromki nie ma na rynku zbyt dużo. A jak już się taki znajdzie, to są to zazwyczaj bardzo siermiężne konstrukcje z uwagi na niemały gabaryt. Breville poradził sobie z tym zadaniem moim zdaniem najlepiej, utrzymując smukłą formę, mimo dużych rozmiarów urządzenia. Poza tym w swojej kolekcji High Gloss ma zarówno toster na 2 jak i 4 kromki, więc mamy wybór! 😊

Do innowacyjnych rozwiązań na pewno zaliczyć można mechanizm pozwalający podejrzeć Tobie stopień gotowości grzanki bez konieczności przerywania cyklu. W poprzednim tosterze, zanim się nauczyłem zachowania urządzenia z konkretnym chlebem, musiałem przerywać opiekanie, sprawdzić „rumieńce” na kromce, następnie włączyć opiekanie ponownie. No i oczywiście je ręcznie wyłączyć przed zakończeniem, bo przecież jak włączałem cykl ponownie, to pieczywo było już do jakiegoś stopnia opieczone… Teraz, przy tosterze Breville High Gloss, można podnieść tosty w górę i opuścić bez przerywania procesu.

W zestawie jest oczywiście także ruszt do podgrzewania pieczywa. Dopiero przy tosterze 4-kromkowym możliwe jest sensowne podgrzanie bagietki 😊.

Czajnik Breville High Gloss

Uzupełnieniem kolekcji jest czajnik. Ma on charakterystyczny dla serii metalowy motyw przewodni, przez co bardzo ładnie komponuje się z pozostałymi elementami.

Posiada on także obrotową podstawę z antypoślizgowymi nóżkami, dzięki czemu stabilnie stoi on na blacie.

Mechanizm otwierania wieczka jest umiejscowiony w uchwycie czajnika, co sprawia, że możemy nalewać wodę do czajnika bardzo łatwo.

Niebieskie podświetlenie w trakcie pracy jest przyjemnym dodatkiem, które znajdziemy w niewielu innych czajnikach😊.

Cały zestaw Breville spełnia swoje zadanie znakomicie i jest ze względu na funkcjonalności oraz jakość wykonania jednym z liderów.  Dlatego, jeżeli zastanawiasz się właśnie nad wymianą swojej „śniadaniówki”, to warto się zastanowić nad Breville High Gloss. Marka posiada także wiele innych ciekawych sprzętów, jak wspominany już mikser czy np. blendy i ekspresy do kawy. Warto zajrzeć na polską stronę – na pewno znajdziesz coś dla siebie. 🙂

Ten artykuł powstał we współpracy z polskim dystrybutorem marki Breville. Jeżeli chcesz się dowiedzieć jakimi zasadami kierujemy się przy współpracujemy z markami: KLIKNIJ TUTAJ