Automatyczna kuweta Petkit Pura Max – jak zaoszczędziliśmy 30 minut dziennie

Iza & Patryk
Iza & Patryk 15 Min Read

Ten artykuł powstał we współpracy reklamowej z polskim dystrybutorem marki Petkit – firmą INNPRO. Jeżeli chcesz się dowiedzieć jakimi zasadami kierujemy się przy współpracujemy z markami KLIKNIJ TUTAJ.

Opiekujesz się kotem lub kotami? Na pewno nie raz przyszła Ci do głowy automatyczna kuweta! Każdy kociarz przynajmniej dwa razy dziennie powinien posprzątać po swoim zwierzaku. Przy czterech kotach to jest niezbędne minimum, nawet gdy kuwety w domu są trzy lub cztery. Ilość czasu z tym związana i jednak wątpliwa przyjemność, skłoniły nas do rozejrzenia się za kuwetą automatyczną. Czy kuweta automatyczna Petkit Pura Max się sprawdziła w naszym domu? Jak zareagowały na ten wynalazek nasze koty? Tego dowiesz się poniżej!

Porozmawiajmy o kocich odchodach

Im więcej kotów, tym więcej nieczystości. Nawet przy jednym kocie i jego regularnych wizytach w kociej toalecie, kuwety trzeba doglądać cały dzień. U nas rytm sprzątania to przede wszystkim poranek oraz wieczór, natomiast zdarzało nam się nie raz zajrzeć tam w ciągu dnia, gdy pojawiły się mało przyjemne zapachowo niespodzianki.

Zgodnie z opiniami behawiorystów, kocich kuwet powinno być w domu o jedną więcej niż kotów. Mimo, iż niespełna rok temu pojawił się w naszym domu Hugo, nie zwiększyliśmy ich liczby i zostaliśmy przy 4 rozłożonych po 2 z 3 kondygnacji w naszym domu. To oznacza, że wraz z uzupełnianiem żwirku i bieżącym usuwaniem niespodzianek o wyjątkowo nieprzyjemnym zapachu, poświęcaliśmy na te czynności średnio ok. 30 minut dziennie… To w skali roku daje 182,5 godzin, czyli prawie 8 dób spędzonych na tej wątpliwej przyjemności!

Dlatego też automatyczna kuweta, która by nas odciążyła w tym zakresie, chodziła nam po głowie już od jakiegoś czasu. I tak w naszym domu pojawiła się urządzenie, znanej nam już bardzo dobrze od lat marki, Petkit.

Dlaczego automatyczna kuweta Petkit Pura Max

Marka Petkit jest u nas w domu już od ponad 4 lat. Posiadamy ich 2 generacje poidełek dla kotów oraz miski z powłoką antybakteryjną i wbudowaną wagą. Wszystkie te produkty są bardzo dobrze przemyślane, czego dowodem jest nagrodzenie ich Red Dot Design Award. Dlatego, gdy polski dystrybutor Petkit zaproponował nam test już drugiej generacji automatycznej kuwety tej marki, nie musieliśmy się długo zastanawiać.

Już po dwóch tygodniach pierwszych testów urządzenia przez nasze koty wiedzieliśmy, że to jest dokładnie to, o co nam chodziło. Obecnie mamy w domu już dwie automatyczne kuwety Petkit Pura Max, które bez problemu radzą sobie z z odchodami naszych 4 kotów.

Więcej o marce Petkit i jej produktach dowiesz się na oficjalnej stronie Petkit Polska.

Jak działa automatyczna kuweta Petkit Pura Max

Zasada działania tego urządzenia jest zaskakująco prosta i przebiega w następujących krokach:

  1. Dzięki wbudowanym czujnikom kuweta wykrywa, kiedy kot do niej wchodzi i kiedy z niej wychodzi.  
  2. Po opuszczeniu kuwety uruchamia się odliczanie, które można dostosować od 60 sekund wzwyż.
  3. Po ok. 30 sekundach od opuszczenia kuwety przez kota, wbudowany automatyczny spryskiwacz przykrywa ewentualne nieprzyjemne zapachy specjalną formułą Petkit.
  4. Po zakończeniu odliczania rozpoczyna się cykl sprzątania.

Duża, 76-litrowa cylindryczna komora obraca się najpierw do tyłu, a następnie do przodu, przesypując żwirek przez zainstalowaną wewnątrz kratkę. Ta zatrzymuje odchody, które za sprawą grawitacji zsuwają się skośnym tunelem do wyłożonego workiem, 7-litrowego pojemnika na nieczystości.

Po zakończeniu cyklu sprzątającego pojemnik na odchody się szczelnie zamyka, a kuweta poziomuje żwirek, by był gotowy do kolejnego użycia.

Cały proces przebiega bezbłędnie! Przy tym wszystkim kuweta działa zaskakująco cicho. Przesypywany w kuwecie podczas cyklu sprzątania żwirek jest głośniejszy niż silnik urządzenia. A że kuweta kręci się powoli, to sam żwirek jest ledwo słyszalny.

Bezpieczeństwo korzystania z automatycznej kuwety Petkit Pura Max

Urządzenie ma wbudowane parę czujników, które dbają o bezpieczeństwo kota. Pierwszym z nich jest wbudowana waga. Poprzez obciążenie kuwety masą ciała kota kuweta wie, że nie powinna rozpoczynać cyklu sprzątania. Urządzenie pracuje dopiero, gdy obciążenie zmniejszy się o wagę kota.urządzenie

Drugą warstwą ochrony jest czujnik ruchu, działający na podczerwień, który wykrywa czy kot jest blisko kuwety. Gdy zbliży się on do urządzenia, to kuweta zatrzymuje cykl sprzątania, by kot nie zrobił sobie krzywdy, gdyby np. wpadł na genialny pomysł wskoczenia do kuwety podczas jej pracy. W końcu niezbadane są wyroki kocie. 😉

Akcesoria i eksploatacja automatycznej kuwety Petkit Pura Max

Wraz z kuwetą dostajemy kilka fajnych gadżetów, o zakupie których myśleliśmy nawet do „zwykłej” kuwety.

Mata pod kuwetę Petkit

Ta gumowa mata, będąca swego rodzaju wycieraczką pod kuwetą, zbiera wysypujący się z niej  czasem za sprawą kota żwirek. Jest to bardzo wygodne i praktyczne rozwiązanie, które pozwala w prosty sposób wsypać żwirek zgromadzony pod kuwetą do kosza lub z powrotem do kuwety. Mając jednak autonomiczny odkurzacz nie korzystamy z tego rozwiązania, tym bardziej, że utrudniałoby ono robotowi poruszenie się. Dlatego też jest on zaprogramowany w taki sposób, że odkurza podłogę pod kuwetą 2 razy dziennie. Na drugim piętrze, gdzie nie mamy automatycznego robota, kuweta stoi zaraz obok odkurzacza Dyson, więc gdy pod kuwetą znajdzie się trochę żwirku, to jego zebranie szczotką elektryczną zajmuje kilkanaście sekund.

Automatyczny spryskiwacz do kuwety Petkit

W zestawie z kuwetą mamy wspomniane już wcześniej urządzenie spryskujące kuwetę 30 sekund po jej użyciu. Jest to tak naprawdę kolejna generacja sprzedawanego przez Petkit także oddzielnie automatycznego spryskiwacza do kuwety. Ma on wbudowany czujnik ruchu, który pozwala na automatyczne przykrywanie nieprzyjemnego zapachu z kuwety.

Będąc jednak w zestawie z automatyczną kuwetą Petkit Pura Max, zasilany bateryjnie spryskiwaczjest parowany z nią przez Bluetooth, przez co stanowi integralną część całego cyklu czyszczenia.

W zestawie mamy także 2 butelki specjalnej formuły Petkit przykrywającej nieprzyjemne zapachy. Nie umiemy jednak określić na jak długo ona wystarczy. Jak płyn się skończy, to dostaniemy powiadomienie w aplikacji.

Worki Petkit

Obok w/w płynu materiałem eksploatacyjnym są worki Petkit, którymi wykładamy pojemnik na odchody. Oczywiście można je zastąpić tańszymi workami na śmieci, ale my tego nie planujemy z następujących powodów:

  1. Worki Petkit są idealnie dopasowane do bardziej podłużnego niż głębokiego pojemnika, co znacznie ułatwia bieżące użytkowanie kuwety.
  2. Podobnie jak w przypadku worków do pojemników na odchody, których używaliśmy od lat przy „zwykłych” kuwetach, worki Petkit nie przepuszczają nieprzyjemnych zapachów. Posiadają wygodne taśmy, dzięki którym łatwo jest je szczelnie związać. To z kolei nie wymaga wychodzenia z workiem niezwłocznie po jego wymianie, co jest bardzo wygodne szczególnie w mieszkaniach.
  3. Worki Petkit są naprawdę mocne. W 7 litrowym pojemniku potrafi się zmieścić nawet 4,5 kg nieczystości przy żwirku bentonitowym. Mały worek łazienkowy może sobie z takim obciążeniem nie poradzić.

Producent deklaruje, że jeden worek może wystarczyć do 15 dni przy jednym kocie. To by nam się mniej więcej zgadzało, jako że przy 4 kotach i dwóch kuwetach wymieniamy worki mniej więcej raz w tygodniu.

Gdy worek jest pełen, pojawi się Tobie odpowiednia informacja na ten temat na wyświetlaczu LCD na samej kuwecie oraz dostaniesz powiadomienie w aplikacji. Niestety na moment pisania tej recenzji aplikacja nie przesyła powiadomień push na telefon, ale producent zna problem i nad nim pracuje.

Tutaj przechodzimy do jedynego aspektu, który naszym zdaniem mógłby być poprawiony w tej świetnej konstrukcji. Wpadające do pojemnika na nieczystości odchody zbierają się w dużej mierze jeden na drugim, nad znajdującym się mniej więcej na środku otworem, przez który zbrylony żwirek wpada do tej przestrzeni. Z uwagi na to, że pojemnik jest podłużny, wskaźnik jego zapełnienia pojawia się tak naprawdę w momencie, gdy mamy jeszcze z dobre 1/3 wolnej przestrzeni.

Dla większości osób to może nie jest problem, ale męska część naszego duetu zwraca na takie detale szczególną uwagę. Dlatego też mamy dla Ciebie sposób, jak temu zaradzić. Gdy dostaniesz informację, że pojemnik w kuwecie jest pełen wystarczy go odblokować, wysunąć i energicznie potrząsnąć do przodu i do tyłu 3-4 razy. To pozwoli grudkom się równomiernie ułożyć, tworząc dodatkową przestrzeń do wypełnienia. Cały proces trwa ok. 20 sekund, jest czysty (podobnie jak wymiana worka, która nie wymaga żadnego kontaktu z nieczystościami) i nieuciążliwy, a tym samym zredukuje zużycie worków nawet o ok. 20%. 😉

Automatyczna kuweta Petkit Pura Max z aplikacją

Kuweta łączy się po Wi-Fi z aplikacją Petkit. Dzięki wspomnianej już wadze aplikacja identyfikuje koty, co pozwala monitorować, ile razy w kuwecie był w ciągu dnia każdy z naszych podopiecznych. Działa to naprawdę precyzyjnie, co weryfikowaliśmy kamerą, którą ustawiliśmy naprzeciw kuwety na okres testów, by monitorować proces akceptacji urządzenia przez koty.

W aplikacji znajdziemy także informację o stanie zużycie dezodorantu, wypełnienia pojemnika na nieczystości oraz ilości czystego żwirku w kuwecie. Możemy w niej także zmieniać różne parametry pracy urządzenia. Opcji do ustawień jest sporo.

Na dzień pisania tego artykułu aplikacja nie jest dostępna w języku polskim. To samo tyczy się także komunikatów na wyświetlaczu LCD urządzenia.

Czyszczenie automatycznej kuwety Petkit Pura Max

Jak widzisz na co dzień automatyczna kuweta Petkit Pura Max czyści się sama. Od czasu do czasu należy jednak wyczyścić ją ręcznie. Mając dwie kuwety blisko miesiąc uważamy, że taki zabieg raz na 1-2 miesięcy w zupełności wystarczy.

Jak wygląda czyszczenie takiej kuwety w praktyce możesz zobaczyć w tym materiale wideo przygotowanym przez producenta:

Reakcja kotów na automatyczną kuwetę Petkit Pura Max

Na pewno interesuje Cię, jak na automatyczną kuwetę zareagowały nasze koty oraz czy wszystkie udało się do niej szybko przekonać. Początkowo zostawiliśmy dwie, a następnie jedną kuwetę zwykłą, otwartą, aby koty miały alternatywę i mogły bez stresu załatwić swoje potrzeby. Nowa kuweta została postawiona w miejsce starej, aby wiedziały, że to jej zastępstwo.

Pionierem korzystania z nowej kuwety Petkit Pura Max okazał się jak zwykle Azmo. Azmodan to kot bardzo inteligentny i otwarty na wszystkie wynalazki, który raczej nie przejawia strachu. Po prostu wszedł, użył, spojrzał na etap czyszczenia. Od tego czasu wybierał już tylko tę kuwetę do swoich wizyt, uznając ją (i słusznie!) za tę najbardziej czystą. Hugo oraz Vala również bardzo szybko zorientowały się o co chodzi. Było trochę przyglądania się, obserwowania całego procesu, zaglądania do kuwety bez wchodzenia do niej. Finalnie jednak traktują ją jak pełnoprawną kuwetę.

Proces okazał się trochę bardziej skomplikowany przy Aryi. Arya to kot, który boi się dziwnych odgłosów, ruchów – jak była mała to tak bała się schodzenia po schodach naszej Mamy, że chowała się pod kanapę. To zostało jej niestety do dzisiaj. Dlatego zdecydowanie częściej przyglądała się kuwecie, zaglądała do niej, a niekoniecznie chciała z niej korzystać. Dlatego do teraz mamy do dyspozycji jedną kuwetę otwartą. Arya wprawdzie korzysta już z nowych automatycznych kuwet, ale jeszcze nie jest to kuweta jej pierwszego wyboru. Tutaj warto zaznaczyć, że nie można kota przekonywać na siłę, po prostu trzeba dać mu czas i zapewnić alternatywy, które pozwolą mu załatwić potrzeby na spokojnie. Koty to stworzenia wrażliwe.

Jak jednak pokazuje przykład naszej gromadki – jeśli kot nie jest specjalnie lękliwy, przejście na kuwetę automatyczną to bardzo szybki i bezbolesny proces.

Podsumowanie

Zatem czy automatyczna kuweta Petkit Pura Max to coś czym należy się zainteresować? Sądzimy, że jej wpływ na naszą codzienność będzie najlepszą odpowiedzią na to pytanie. Zobaczmy różnicę.

4 koty + 4 „zwykłe” kuwety:

  • Wątpliwa ozdoba wnętrz szczególnie przy niespodziankach między ręcznymi cyklami sprzątania (zwykle rano i wieczorem)
  • Dodatkowe pojemniki na odchody obok kuwet
  • Nieprzyjemne zapachy w domu nawet przy najlepszym żwirku z drobinkami aktywnego węgla
  • Zabawa w kociego poszukiwacza skarbów w czterech kuwetach minimum 2 razy dziennie
  • Czyszczenie i mycie 4 kuwet ręcznie 1-2 razy w miesiącu

4 koty + 2 automatyczne kuwety Petkit Pura Max:

  • Wszystko zamknięte w nowoczesnej i neutralnej wizualnie konstrukcji
  • Brak jakiegokolwiek zapachu odchodów (jak i praktycznie dźwięku sprzątania)
  • Wymiana worka i dosypanie żwirku raz w tygodniu (ok. 5 minut tygodniowo vs 30 minut dziennie)
  • Czyszczenie kilku elementów 2 kuwet ręcznie raz na miesiąc

Jak widzisz marka Petkit jak zwykle nas nie zawiodła i niezmiennie nie składa obietnic bez pokrycia. Automatyczna kuweta Petkit Pura Max jest niesłychanie wygodnym rozwiązaniem dla każdego domu z przynajmniej jednym kotem. Przy dwóch i więcej naszym zdaniem jest to wręcz must have i ogromna wręcz oszczędność czasu!

Share This Article
Uważamy, że się bardzo dobrze dobraliśmy. Lubimy te same rzeczy, tak samo spędzamy czas wolny i w naszych wyborach zakupowych stawiamy na jakość. Stąd nazwa naszego bloga - Quality Test. Będziemy się z Wami dzielić naszymi doznaniami z korzystania z różnych produktów i usług, za którymi idzie pewna jakość lub co najmniej powinna… ;)
2 Comments
    • Każdy zbrylający się nada. My natomiast używaliśmy jeszcze przed wprowadzeniem kuwet automatycznych żwirku Premiere Carbon Control (nie XL, bo w takiej wersji też występuje) z Maxi Zoo i tutaj sprawdza się też świetnie. Poza walorami hinienicznymi jest on też bardzo wydajny. Dlatego warto go wypróbować mimo, iż jest on jednym z najdroższych na rynku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *