Ten artykuł powstał we współpracy reklamowej ze sklepem internetowym Mantecodesign. Jeżeli chcesz się dowiedzieć, jakimi zasadami kierujemy się przy współpracy z markami: KLIKNIJ TUTAJ.
Od zawsze to, czym jemy, mówiło wiele o tym, kim jesteśmy. W starożytności sztućce oznaczały wysoki status społeczny. W czasach nowożytnych arystokracja prześcigała się w zamawianiu personalizowanych zestawów, często zdobionych herbami rodowymi. W XIX wieku komplet sztućców bywał prezentem ślubnym lub rodzinną pamiątką Komplet sztućców był symbolem dojrzałości, elegancji i odpowiedzialności.
Dziś, choć świat się zmienił, symbolika ta wciąż pozostaje aktualna. Coraz więcej osób wybiera sztućce nie tylko funkcjonalne, ale i estetyczne — spójne z wnętrzem, osobowością i stylem życia. Złote sztućce Aida RAW, które trafiły do nas dzięki Mante.co Design doskonale wpisuje się w ten trend. To wybór nie tylko praktyczny, ale i emocjonalny. Bo jemy przecież nie tylko ustami – ale także oczami, duszą i wyczuciem piękna.
Historia sztućców, czyli od kamienia łupanego do minimalistycznego designu
Nóż to najstarszy ze wszystkich sztućców. Pierwotnie był narzędziem do polowania, krojenia, a nawet obrony. Z czasem, gdy człowiek zaczął prowadzić osiadły tryb życia, zaczął pojawiać się przy posiłkach – najpierw jako jedyne narzędzie, później jako element zestawu. W średniowiecznej Europie każdy miał swój własny nóż, noszony przy pasie.

Dopiero w epoce renesansu pojawiły się pierwsze noże stołowe o zaokrąglonych końcach – zmiana ta wynikała z potrzeby bardziej cywilizowanego zachowania przy stole.
Łyżka towarzyszyła ludziom już od starożytności. Wykonana z muszli, drewna lub kości, w wielu kulturach była jedynym potrzebnym sztućcem. Służyła do zup, gulaszy, a nawet nabierania zbóż. Jej forma i materiał odzwierciedlały status społeczny.

W średniowieczu pojawiły się zdobione łyżki z metali szlachetnych, a barok przekształcił je w małe dzieła sztuki – misternie zdobione, wręczane w kompletach jako dowód zamożności rodziny.
Najciekawszą historię ma jednak widelec. Początkowo budził nieufność, a nawet… był uznawany za narzędzie diabelskie. Do Europy trafił z Bizancjum około XI wieku, lecz przez długi czas nie był akceptowany. Arystokracja traktowała go podejrzliwie – – uważano, że skoro Bóg dał człowiekowi palce, to po co mu dodatkowe „szpony”? Przełom nastąpił dopiero w XVI wieku za sprawą włoskich i francuskich dworów.

Widelce zaczęto projektować jako elementy zestawów sztućców, które odpowiadały coraz bardziej wyrafinowanym wymaganiom etykiety. Ciekawostką jest, że w Polsce widelec na stałe zagościł dopiero w XVIII wieku.
W XXI wieku sztućce zyskały zupełnie nowy wymiar. Design, ergonomia, materiały, a nawet kwestie ekologiczne – wszystko to wpływa na ich projektowanie. Dlatego tak chętnie sięgamy dziś po przedmioty, które nie tylko spełniają swoją funkcję, ale też cieszą oko i dłonie, jak nasze złote sztućce Aida RAW.
Złote sztućce Aida RAW
Aida to duńska marka z ponad 70-letnim rodowodem, której dystrybutorem w Polsce jest Mantecodesign. Specjalizuje ona się w nowoczesnych, funkcjonalnych produktach do kuchni i jadalni. Ich flagowa linia Aida RAW to esencja nordyckiego minimalizmu. Łączy ona naturalność z nowoczesnością, a surowość z elegancją. Każdy element kolekcji – od talerzy, przez kubki, po sztućce – opierty jest na tej samej zasadzie: mniej znaczy więcej. Ręcznie szkliwiona ceramika kamionkowa, nieregularne linie i organiczna kolorystyka zmieniająca się w zależności od światła sprawiają, że kolekcja jest niezwykle wyjątkowa. Dostępna w kilku wariantach kolorystycznych, od głębokiej czerni po ciepłą zieleń i klasyczną szarość – każda z nich podkreśla naturalny charakter zastawy.
Sztućce z kolekcji RAW to nie tylko estetyczne dopełnienie ceramiki – to pełnoprawny bohater każdej aranżacji. Wykonane z wysokiej jakości stali nierdzewnej, świetnie wyglądają i dobrze leżą w dłoni. Sztućce dostępne są w kilku wersjach kolorystycznych: polerowanej stalowej, czerni matowej oraz z połyskiem, jak i klasycznym oraz szampańskim złocie. Dzięki czemu można je dopasować do pozostałych elementów kolekcji RAW lub zestawić kontrastowo.
Nasz zestaw sztućców Aida RAW składa się aż ze 164 elementów. Jego głównym przeznaczeniem jest wigilijny stół, przy którym zasiada często ponad 20 osób. Dlatego bazą jest zestaw sztućców dla 24 osób, uzupełniony o dodatki jak piękne obraczki do serwetek. Święta Bożego Narodzenia u nas to złote dekoracje, dlatego wybór szampańskiego złota był naturalny. Kolor ten bardzo przypomina klasyczne złoto, co nas pozytywnie zaskoczyło – pasuje do naszych pozłacanych dodatków. A co ważne, sztućce Aida RAW nie są pozłacane, dzięki czemu można je bezpiecznie myć w zmywarce To było dla nas kluczowe przy takim zestawie – ręczne mycie ponad 160 elementów to zadanie ponad siły w wigilijny wieczór. Producent jasno opisuje zasady pielęgnacji – trzymamy się ich już od kilku miesięcy i wszystko jest w porządku.

Kolejnym ważnym kryterium wyboru była ilość różnych elementów. A Aida RAW ma prawie wszystko co jest nam potrzebne. W kolekcji znajdziesz aż 12 różnych elementów: od oczywistych noży i wielcy, przez długie łyżeczki do latte, przybory do serwowania, aż po obrączki do serwetek. Zdziwił nas co prawda brak noża do ciasta przy łopatce, ale szybko okazało się, że sama łopatka świetnie spełnia obie funkcje. Jedyne, czego nam realnie zabrakło, to chochla do zupy – ale używamy jej tylko raz w roku na Wigilię, więc łatwo było uzupełnić zestaw zewnętrznym elementem.
Jedynym rozczarowaniem był brak dedykowanego organizera na dwa 12-osobowe zestawy. Pod wytłoczką na jeden pokazowy zestaw znajdujemy kartoniki, w którym każdy sztuciec jest opakowany w osobną folię, by się nie porysować. Jest to świetne na czas transportu, ale niepraktyczne na co dzień – dlatego wciąż szukamy eleganckiego pudełka do ich przechowywania.

Tym bardziej, że sztućców używamy nie tylko raz w roku. Lubimy je wyjmować na Wielkanoc, a nawet… na kawę z ciastem z przyjaciółmi. Mając też czarne talerze z kolekcji Aida Raw Organic, używamy ich na co dzień, a złote sztućce pięknie do nich pasują Czerń i złoto to ponadczasowa elegancja – na stole i nie tylko.
Savoir-vivre przy stole
Układ sztućców na stole nie jest przypadkowy. Każdy element – od talerza po łyżeczkę deserową – ma swoje miejsce. Znajomość zasad daje przewagę. Pokazuje, że potrafisz czytać między… talerzami.
Jak układać sztućce na stole
Zasada jest prosta: sztućce układamy od zewnątrz do wewnątrz, zgodnie z kolejnością serwowanych dań. Zaczynasz więc od najdalszych – to właśnie nimi jesz przystawkę lub zupę. Wewnętrzne zostają na danie główne. Po prawej stronie leżą noże i łyżki, ostrzem skierowanym do talerza, a po lewej – widelce. Nad talerzem mogą pojawić się sztućce deserowe – najczęściej łyżeczka i mały widelec – ułożone poziomo.

Jeśli zauważysz dwa widelce lub dwa noże – to nie pomyłka. Po prostu przed Tobą więcej niż jedno danie. Nie martw się – po prostu jedz zgodnie z ruchem od zewnątrz do środka.
Sztućce w dłoni to kod kultury
To, jak trzymasz sztućce, mówi o Tobie więcej, niż Ci się wydaje. Najczęstszy błąd? Zbyt mocne zaciskanie dłoni, jakbyś trzymał narzędzia w warsztacie. Pamiętaj – widelec i nóż to nie śrubokręt.
Trzymaj nóż w prawej, a widelec w lewej dłoni (chyba że jesteś leworęczny – wtedy odwrotnie). Sztućce powinny opierać się o palec wskazujący i kciuk, a reszta dłoni swobodnie je podtrzymywać. Nóż prowadź zdecydowanie, ale delikatnie – z wyczuciem. Widelec nie służy do „nadziewania” ziemniaka z całej siły, tylko do delikatnego nakładania porcji.
W kulturze zachodniej sztućce nie są odkładane na obrus w trakcie posiłku. Jeśli chcesz napić się wina – widelec i nóż odkładasz na brzeg talerza – najlepiej w formie „odwróconej litery V”, czyli końcówki sztućców razem, uchwyty osobno.
Mowa sztućców – jak odkładać, żeby nie mówić za dużo
Czy wiesz, że sztućce potrafią mówić? Nie dosłownie, ale poprzez ich ułożenie możesz przekazać kelnerowi (lub gospodarzowi) kilka ważnych komunikatów – i to bez słów.

Oto mały słownik mowy sztućców:
- „Jeszcze jem” – odkładamy nóż i widelec na talerzu w kształcie odwróconej litery V, czyli końcówki zbliżone do siebie, trzonki rozstawione.
- „Proszę o kolejną porcję” – sztućce równolegle do siebie, ostrze noża skierowane do środka talerza, na godzinie czwartej.
- „Proszę o kolejne danie” – sztućce ułozone prostopadle. Ostrze noża na godzinie dziewiątej, a noża na godzienie dwunastej.
- „Było pysznie, dziękuję” – sztućce równolegle, pionowo, na środku talerza, na godzinie szóstej.
- „To nie było dobre” – widelec i nóż skrzyżowane na środku talerza.
Oczywiście, w domowych warunkach nie każdy będzie „czytać” z talerza. Ale już w restauracji – warto o tym pamiętać.
Może się wydawać, że pełen savoir-vivre przy stole ma sens tylko w restauracjach z białymi rękawiczkami. Ale prawda jest inna: to właśnie codzienne posiłki kształtują nasze nawyki. Jeśli trenujesz elegancję w domu – nie zaskoczy Cię żadna formalna kolacja.
Nie chodzi o to, by przy każdej kanapce ustawiać sztućce jak w pałacu Buckingham. Ale… czy naprawdę potrzebujesz specjalnej okazji, żeby celebrować posiłek? Kilka prostych gestów – ułożenie noża po prawej stronie, spokojne korzystanie z widelca, nieoblizywanie sztućców – wystarczy, by wspólny obiad z partnerem zamienił się w chwilę z klasą.

Twoje sztućce potrafią mówić, a Ty decydujesz, co powiedzą. Możesz być osobą, która nie tylko świetnie gotuje czy zna dobre wina, ale też taką, z którą po prostu… dobrze się je.
Podsumowanie
Estetyczne, złote sztućce wysokiej jakości, które można myć w zmywarce to nie jest oczywistość. Szczególnie, jeżeli chcesz by na stole funkcjonowały inne elementy zastawy niż tylko podstawowy nóż, widelec, łyżka i łyżeczka. Sztućce do sałatek, sosów, czy obrączki do serwetek z tej samej kolekcji to prawdziwa rzadkość. Aida RAW oferuje to wszystko – i więcej. Do tego świetny stosunek jakości do ceny oraz piękna, niebanalna kolorystyka. Szczególnie w połączeniu z ceramiką z tej samej kolekcji.
Mając kolekcję Aida RAW w domu od blisko pół roku jesteśmy z niej bardzo zadowoleni. Wiemy, że zmywarka im niestraszna – o ile stosujemy się do zaleceń producenta. Także na naszych gościach robią one niemałe wrażenie (szczególnie obrączki do serwetek, przez estetykę których musimy zachęcać gości do używania serwetek 😀 ).
Przed nami jeszcze najważniejszy test, jakim jest Wigilia, której w zeszłym roku pierwszy raz od 20 lat nie organizowaliśmy u siebie, mając Olisia od kilku dni na pokładzie. Używając tych sztućcy na co dzień nie mamy wątpliwości, że zdadzą egzamin wzorowo. . W tym roku wracamy do świątecznego stołu – i wiemy, że złote sztućce Aida RAW staną na wysokości zadania. Jak to będzie wyglądać? Zobaczysz na naszym profilu na Instagramie .😉
