Dom

Wiosenne porządki, czyli rewolucja w Twojej kuchni

przyprawy glowne3 - Wiosenne porządki, czyli rewolucja w Twojej kuchni

Patrząc na KAŻDY przedmiot opisany na końcu poprzedniej strony, zadaj sobie serię pytań, które przedstawiam poniżej. Odpowiedzi na nie pozwolą określić, czy dana rzecz jest naprawdę potrzebna w Twojej kuchni.

  1. Kiedy to było ostatni raz użyte?

Ja w tym procesie byłem dość rygorystyczny. Jeżeli jakiś przedmiot nie był używany przez ok. roku, to znaczy, że nie jest potrzebny. Oczywiście można do tego podejść nieco bardziej liberalnie i wydłużyć tę wartość graniczną, ale proponuję nie przesadzać.

No i umówmy się – jeżeli podczas tej inwentaryzacji jakiś przedmiot zaskoczy Cię swoją obecnością w Twojej kuchni, to prawdopodobieństwo, że nagle zaczniesz z niego korzystać jest dość niskie.

Dodam, że hipotezę tę sprawdziłem na kilku przedmiotach, zapisując sobie wręcz datę używania w kalendarzu (elektronicznym), by wrócić do sprawdzenia, czy z nich korzystano po 3 miesiącach. Jeżeli przez kolejny kwartał nikt w kuchni nie sięgnął po daną, na nowo odkrytą rzecz, to można przedmiot ten z czystym sumieniem uznać za niepotrzebny. Proponuję tę metodę używać tylko w kwestiach spornych, a nie jako regułę do każdego przedmiotu 😉.

PRZYKŁAD

Znalazłem w tyle szuflady całkiem ładny siekacz do świeżych ziół. Zacznijmy od tego, że takowych prawie w ogóle w kuchni nie używałem, a nawet jak się pojawiły, to do ich krojenia używałem noża lub końcówki szatkującej do blendera. Próbując sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz miałem to narzędzie w ręku stwierdziłem, że minęło kilka lat.

Gdy robiłem przed remontem optymalizację kuchni, siekacz trafił do szuflady z rzadko używanymi rzeczami. I tam też został nieużywany. Konkluzja – rzecz jest niepotrzebna.

porschedesign - Wiosenne porządki, czyli rewolucja w Twojej kuchni

 

  1. Czy nie mamy czegoś, co ma lub może mieć podobną funkcję?

Masz 5 desek do krojenia, ale tak naprawdę korzystasz tylko z 2, a pozostałe leżały gdzieś w czeluściach rzadko używanej szafki? Znaczy to, że są niepotrzebne!

PRZYKŁAD

Wraz ze zmiana kuchni zakupiliśmy płytę indukcyjną, co z kolei wiązało się z tym, że trzeba było zmienić większe garnki (wymieniając wcześniej mniejsze zwróciłem uwagę na to, żeby były przystosowane do indukcji, którą chciałem prędzej czy później wprowadzić – warto patrzeć w przyszłość). Kupując go znalazłem bardzo fajny wynalazek, jakim jest seria garnków Tefal Illico. Umożliwiają one odlewanie wody poprzez specjalnie zaprojektowane otwory w pokrywce oraz garnku. Analogiczne rozwiązania ma jeszcze lepsza seria garnków, Tefal Ingenio.

Tym samym dwa cedzaki, które miałem w szufladzie, stały się niepotrzebne. Ponadto, posiadamy w kuchni sylikonowy zestaw do gotowania na parze, który także z powodzeniem można używać jako cedzak.

Jak już jesteśmy przy garnkach, to warto także dodać, że przy analizie sposobu gotowania okazało się, że w domu wystarczą tak naprawdę 4 garnki (2 małe, 1 średni i jeden duży – czyt. 7 l), więc można było się pozbyć 4 innych.

garnki tefal - Wiosenne porządki, czyli rewolucja w Twojej kuchni

 

  1. Czy ma to jakąś wartość emocjonalną?

I tutaj spotkałem się z największym oporem domowników. A bo to jest po babci… a bo tamto dostałam od kogoś… Super, ale mój podstawowy argument pozostał niezmienny: czy naprawdę z tego korzystasz?

PRZYKŁAD

Mieliśmy w domu 6 pełnych zestawów do herbaty. Talerzyki, filiżanki, spodeczki, dzbanki, cukierniczki. Wszystko, co potrzeba, aby podjąć ponad 40 osób na herbatę czy ciasto (poza stołami i krzesłami – w tym zakresie jesteśmy przygotowani tylko na nasze ok. dwudziestoosobowe wigilie rodzinne). Oczywiście każdy zestaw miał swoją historię i był bardzo… ważny. Ale czy potrzebny?

W wyniku wielodniowych negocjacji postanowiliśmy 3 zestawy wydać rodzinie (jak jest w rodzinie, to nie jest to do końca rozstanie), natomiast 2 zabrane zostały poza kuchnię, czyli tam, gdzie cała świąteczna zastawa (patrz akapit: Zastanów się, jak korzystasz z kuchni). W kuchni natomiast jest 1 zestaw na 6 osób, co w zupełności wystarczy.

filizanki - Wiosenne porządki, czyli rewolucja w Twojej kuchni

Pewnym kompromisem jest np. wydzielenie pewnej przestrzeni, gdzie zgromadzone są przedmioty o wartości sentymentalnej. Wtedy się ich nie pozbywamy, ale też nie blokują dostępu do przedmiotów, z których korzystamy na co dzień.

 

  1. Jak często się tego używa?

Są pewne przedmioty, które w kuchni używamy częściej, inne rzadziej. Od tego, jak często będziemy z danej rzeczy korzystać, powinno zależeć jej umiejscowienie. Jeżeli jest to coś, czego używasz np. raz na kilka miesięcy lub raz do roku (np. zestaw do przetworów), to pytanie, czy powinno to się znajdować w kuchni, a nie np. w pudełku w innym pomieszczeniu. A może po prostu z tyłu w szafce?

PRZYKŁAD

Masz świąteczny zestaw talerzy i sztućców, którego używasz tylko na wigilię? To po co trzymasz go w kuchni, a nie np. w komodzie w salonie, gdzie odbywa się wigilia? A może warto zapakować je do kilku pudeł i wynieść do piwnicy lub na strych obok ozdób na choinkę, co by raz w roku je wynieść, tylko gdy są one naprawdę potrzebne? W naszym przypadku trafiły one na regały do pokoju gościnnego.

zastawa swiateczna2 - Wiosenne porządki, czyli rewolucja w Twojej kuchni

 

 

Przejdź do kolejnej strony, aby się przekonać co zrobić z rzeczami, które nie przejdą powyższego testu, przez co są niepotrzebne w Twojej kuchni! 

 

To też może Cię zainteresować